To moja kolejna nowenna pompejańska, którą parę dni skończyłam odmawiać i zapewne nie ostatni. Pierwsza połowa roku 2026 okazała się dla mnie bardzo trudna: choroba, operacja, pierwsza sprawa rozwodowa, ale pomimo tego Matka Boża zatroszczyła się o mnie.
Maryja pomogła mi przejść przez ten trudny czas z dystansem do świata, poczuciem spokoju i bezpieczeństwa wypraszając dla mnie czystość, cierpliwość, pokój, pokorę, miłość do Pana Boga i bliźniego. Czuję, że Mateńka stale prowadzi mnie do swojego Syna Jezusa i daje mi siłę w walce z otaczającym złem.
Maryja zadbała także o mój odpoczynek, podczas którego niespodziewanie pojawiła się propozycja wyjazdu na zasłużony wypoczynek, który dał mi możliwość tzwn. przewietrzenia głowy.
Dziękuję Ci Matko Boża za wszystko, że wypraszasz u swojego Syna Pana Jezusa potrzebne łaski dla mnie, moich bliskich i że się mną opiekujesz. Polecam wszystkim nowennę pompejańską bo to jest koło ratunkowe dla nas żebyśmy nie zaprzepaścili swojego życia wiecznego. Chwała Panu !