O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu. Chciałabym się podzielić świadectwem z mojej kolejnej, wysłuchanej nowenny pompejańskiej.
W listopadzie 2025 roku brat powiedział mi, że jego dobrego kolegi , dziewczyna jest w szpitalu w ciężkim stanie, po nieudanej operacji. Miała poważne problemy z brzuchem i nerkami. Coś mnie tknęło (dla mnie to był znak) żeby odmówić za nią nowennę pompejańska, wiec zaczęłam sie modlić. Chcę dodać , że jest mi to zupełnie obca osoba, nie znam jej , nigdy nie widziałam jej na oczy, ale Maryi to z pewnością nie przeszkadza.
Dziewczyna, która leżała w szpitalu w ciężkim stanie po operacji, zaczęła szybko do siebie dochodzić. Gdy po kilku tygodniach zapytałam brata , czy wie co z jego kolegi dziewczyną , odpowiedział, że wyszła już ze szpitala i po niespełna krótkim czasie poleciała do Londynu.
Wierzę, że to wszystko zasługa Matki Bożej Pompejańskiej, która przez swoje ręcę wyprosiła uzdrowienie tej dziewczyny. Zachęcam serdecznie wszystkich do odmawiania nowenny pompejańskiej, Maryja nigdy nie zostawi nas bez odpowiedzi.