Nie pamiętam już gdzie dowiedziałam się o nowennie pompejańska. Ta konkretna nowenna pompejańska, o której tu piszę, była kolejną z wielu. Tę nowennę pompejańską odmawiałam razem z mamą w intencji brata ateisty i jego narzeczonej katoliczki, aby udało im się wziąć ślub kościelny jednostronny.
Jeszcze przed nowenną pompejańską modliłam się do Boga, aby rozwiązał ich sytuację zgodnie ze swoją wolą, gdyż brat i narzeczona mieszkali ze sobą bez ślubu. Prosiłam, aby albo wzięli ślub kościelny, albo się rozstali, ale aby nie kontynuowali życia w grzechu. Bóg zdaje się rozwiązał sprawę zgodnie ze swoją wolą, bowiem brat z dziewczyną zaręczyli się. Potem pojawiły się jednak wątpliwości i strach, czy na pewno narzeczeni wezmą ślub kościelny, czy tylko cywilny.
Razem z mamą chwyciłyśmy po różaniec i jeszcze w trakcie odmawiania nowenny pompejańskiej dostałyśmy informację, że ślub faktycznie będzie kościelny jednostronny. Tak też się stało, mój brat ożenił się w kościele. Bardzo dziękuję Maryi za jej wstawiennictwo w tej sprawie i Bogu za wysłuchanie naszych modlitw.
Teraz modlę się za już żonę mojego brata, aby wytrwała w wierze, bo jednak związek osoby wierzącej z ateistą może utrudniać utrzymanie wiary. Natomiast dla brata proszę o nawrócenie. Jeżeli ktoś to czyta, to proszę o jedno westchnienie do Pana Boga za tymi dwoma. Jeszcze raz bardzo dziękuję Bogu za wysłuchanie i Maryi za wstawiennictwo.