Nowenna pompejańska w mojej rodzinie towarzyszyła od dawna, zawsze była uznawana jako trud z cudownym finałem. Rok temu poroniłam ciąże, planowaliśmy z mężem kolejne starania, ale przez strach, który mi towarzyszył dopiero po roku się zdecydowaliśmy.
W staraniach pomogła nam również Święta Rita, gdyż to do niej modliłam się o zajście w ciąże. Aplikacje z nowenną pompejańską miałam ściągnięta dawno, ale bałam się podjęcia tego wyzwania.
W momencie, gdy trafiłam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej postanowiłam rozpocząć swoją drogę z nowenna pompejańską. Tydzień po rozpoczęciu modlitwy dowiedziałam się, ze ciąża jest prawidłowa, serduszko bije. W piątek skończyłam swoją nowennę. Jestem też po badaniach prenatalnych, które potwierdziły zdrową ciążę. Moja intencja została wysłuchana 🙂