Odmawiałam nowennę pompejańską w czasie ciąży o szczęśliwe rozwiązanie i zdrowie dla mojego maleństwa. Mikołaj jest już z nami a za mną czas ciąży, w którym doświadczyłam dużo stresu. Niestety nie mam tak silnej wiary żeby wszystko zawierzyć Bogu przez ręce Matki Bożej.
Ale pomimo moich zwątpień doświadczyłam ogromnej łaski. Wiem, że to zasługa najlepszej z matek Maryi która za nami zawsze się wstawia.
Moja 1 ciąża zakończyła się nieszczęśliwą śmiercią dziecka w 3trymestrze, druga w niespełna 8 tygodniu, trzecia była biochemiczna i wtedy dowiedziałam się że mój genotyp jest nieprawidłowy. Z jednej strony byłam zrezygnowana i pogodzona z tym że dziecko nie jest mi pisane a z drugiej miałam nadzieję.
Cała rodzina, znajomi szturmowali niebo modlitwami o szczęśliwe rozwiązanie a ja wiem że te modlitwy a przede wszystkim opieka Maryi sprawiły że zostałam mamą. Dziękuję Ci kochana Matko za Twą opiekę moje dziecko jest Twoim dzieckiem i Ty jesteś jego i moją Matką.