Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
13 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sylwia
20.06.2019 06:02

Nawet Pani sobie nie zdaje sprawy jak ważne świadectwo Pani przekazała. Tak mało zgadzamy się z wolą Boga, bo jest to dla nas trudne do przyjęcia, że ma się dziać coś w naszym życiu na co my się nie zgadzamy…. Zwłaszcza ze stratą bliskiej osoby. Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że ból będzie dużo mniejszy a w Pani rodzinie wróci radość. Dużo zdrowia, spokoju serc i opieki Matki Bożej dla całej rodzinki. Pomodlę się za Was :-*

Maria
19.06.2019 19:15

Polecam wszystkim Nowennę Pompejanska

Anna
18.06.2019 22:08

Ja też straciłam dziecko jeszcze będąc w ciąży,modliłam się gorąco w godzinach kiedy ciągle gorączkowalam,tulilam się do stóp Najświętszej Panienki ale dzieciątko odeszło do Pana (pochowalismy je,bo tak należy). Po roku czasu cieszylam się kolejnym szczęściem,również synkiem,pięknym zdrowym,który został zapowiedziany rok wcześniej w Medjugorie podczas tych przykrych naszych wydarzeń :że za rok o tym czasie bedziemy sie cieszyć i że to również będzie chłopiec. Dowiedziałam się o tym dopiero po narodzinach i nie kryłam ogromnego wzruszenia. Tak widocznie czasami musi być,modląc się łatwiej nam to przejść. Za to teraz mamy w Niebie wielkiego Orędownika.I wiem kto na mnie będzie tam… Czytaj więcej »

Sabina
18.06.2019 08:00

Piękne świadectwo dojrzałej wiary. Mnie NP również dała spokój serca, kiedy synek chorował. Na początku była rozpacz i zarliwa modlitwa o uzdrowienie, która potem przerodzila się w ufność i zgodę na wypełnienie woli Bożej. Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna
17.06.2019 23:15

Piekna postawa pokory i ufnodci Bogu. Tez jestem matka i nie wiem czy umialabym az tak… Podziwiam

Agnieszka
17.06.2019 21:39

Piękne i smutne świadectwo, trudno jest zrozumieć wole Pana Boga.Życzę Państwu Bożego Błogosławieństwa

Paweł Gerard
17.06.2019 20:45

Drugi Anioł Stróż 🙂 narodziła się dla Nieba. Wspomnienie liturgiczne Świętego Jana Pawła II 🙂 22pazdziernik.

zielona
17.06.2019 18:44

Współczuje Ci straty dziecka. To chyba najboleśniejsze przeżycie. Bóg daje tyle ile czlowiek może unieść. A ty jestes silną kobietą jak widać.

tercjanka
17.06.2019 17:39

Doroto bardzo mi przykro ze utracilas dziecko , niech modlitwa i wiara nie schodzi z twoich ust chialabym abys wysluchala na u-tubie wypowiedz Dr Maji Majewskiej tam znajdziesz odpowiedz

Ania
17.06.2019 17:04

Piękne świadectwo. Mam łzy w oczach. Tylko z Panem Bogiem, dzięki Jego łasce można żyć. Człowiek sam by nie udzwignął tego cieżaru. Widać pokorę i zaufanie do Pana. ” pokora zapominamy klejnot” Niech Wam Bóg Błogosławi.

Maria
17.06.2019 16:43

Dziękuję za świadectwo. Jest bardzo piekne. Świadectwo pełne pokory i zaufania do Pana Boga. Niech Maryja ma całą Waszą rodzinę w Swojej najlepszej opiece. Jeszcze raz dziękuję za to wspaniałe świadectwo. Serdecznie pozdrawiam.

Beata
17.06.2019 14:11

piękne świadectwo… podziwiam postawę
wszystkiego dobrego dla całej Rodziny

Judyta
17.06.2019 13:52

Piękne świadectwo 🙂

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x