Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
25 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Gabriela GJ
23.11.2016 19:38

W tej zamieszczonej powyżej konferencji o.Recława jest wszystko, co potrzebne do domknięcia tej dyskusji w ciszy własnego serca. Poszła ona w takim kierunku, jakbyśmy WSZYSCY nie byli dziećmi jednego Boga. To On decyduje, kiedy i kogo wysłuchuje.

???
22.11.2016 01:16

Na jakiej podstawie, jakim prawem, paragrafem, osoba chodząca do kościoła może zabronić osobie nie chodzącej do kościoła się modlić????? Lepiej nie chodzić do kościoła i się nie modlić, czy nie chodzić do kościoła i się modlić?????

Mag
20.11.2016 06:25

Jeżeli nie przyjmuje się sakramentów, nie odwiedza Jezusa w kościele, to nasze prośby nie trafiają przed Boży majestat. Grzech to blokuje, mimo że myślisz, że Twoje prośby są wysluchiwane, to możesz się bardzo mylić i niestety rozczarować później.
Polecam poczytać o tym, w Nowym Testamencie jest o tym wspomniane kilkakrotnie.
Życzę Ci szybkiego nawrócenia. 🙂

Gabriela GJ
20.11.2016 03:24
Ti
19.11.2016 17:18

Przepraszam Olu, nie powinnam była, zagalopowałam się. Nie mnie sądzić – przepraszam.

Aneta
19.11.2016 16:59

Czy jesteś pewna, że to działanie Boga? A może to szatan daje, żeby później zabrać? Zatrzymuje Cię, żebyś nie chodziła do kościoła . Idź do spowiedzi i poproś Ducha św. o znak i pomoc

aa
19.11.2016 14:27

Zadowolona nie rób się …taką świętą , nie osądzaj. Z pewnością szatan nie weźmie sie za odmawianie różańca .

Zadowolona
19.11.2016 16:14
Odpowiada na wpis:  aa

Dziękuję aa…nie wiedziałam, że obrona Trzeciego Bożego Przykazania i katolickiego „Credo” czyni automatycznie świętą…

Joanna
19.11.2016 13:12

Modlcie sie w swojej izbie by was nikt nie widzial…Bog nie jest tylko w kosciele… jak mozna oceniac kogos tylko dlatego ze nie chodzi do kościola? Dziwne … nie szufladluncie ludzi a zwlaszcza Pana Boga. Do tych co chodza do kosciola tak was tam ucza by ocenoac i czuc sie lepszymi? Nie mierzcie innych swoja miara. Znam ludzi ktorzy nie chodza do kosciola i sa owiele lepszymi osobami dla bliźnich niz ci co chodza.

karina
19.11.2016 12:31

Dlaczego oceniacie Aleksandre w tak negatywny sposob.Ton Waszych opinii na jej temat jest bardzo nieprzyjazny.Moze warto byloby sie temu przyjrzec.Pan Bog widzi postawe czlowieka i jego serce.Widzi jak odnosimy sie do drugiego czlowieka.Moze Aleksandra nie jest jeszcze gotowa lub uswiadomiona , ze uczestnictwo w Mszy Swietej jest bardzo wazne .Nie znamy jej , więc nie oceniajmy.Mozna wyrazic swoja krytyke ale w przyjazny i milosierny sposob.
Pozdrawiam z Panem Bogiem 🙂

Bliski
19.11.2016 12:20

To może wreszcie staniesz twarzą w twarz z Jezusem? Spotkać go można w sakramentach np spowiedzi, komunii świętej. Po to Bóg ustanowił swój kościół. Msza święta to najwięcej co Bóg nam daje. Poczytaj wizję Cataliny Rivas.
Miłego Dnia 🙂

Ti
19.11.2016 10:07

Ty kochasz Aleksandro Maryję? Nie wierzę, wolno mi.

magda
18.11.2016 20:05

Trochę mnie to dziwi jak mówi się o kochanej Maryi a nie chodzi się do Domu Jej ukochanego Syna gdzie i Ona przebywa – dziwne….i powiedziałabym nawet żenujące…

Zadowolona
18.11.2016 20:12
Odpowiada na wpis:  magda

Ot, taka hipokryzja…Jak ktoś kiedyś słusznie zauważył szatan też jest wierzący ale niepraktykujący. Miejmy nadzieję, że Autorka świadectwa jeszcze przemyśli swoje postępowanie, przystąpi do spowiedzi świętej i nawróci się. Myślę, że dzięki odmawianiu NP i Najświętszej Pannie może znaleźć się na tej właściwej drodze do Boga.

Judyta
18.11.2016 13:20

Szkoda, że nie uczestniczysz we Mszy św. A tam Pan Jezus jest i czeka na Ciebie. Nie przyjmując Ciała i Krwi Pana Jezusa nie jesteśmy z Nim w łączności, a żyjemy w grzechu. A gdy żyje się w grzechu jest się odciętym od Pana Jezusa i jesteśmy wtedy bardziej poddani na działanie złego. Zło potrafi działać pod pozorem dobra. Matka Boża ubolewa z tego powodu. Szczytem naszej wiary jest Eucharystia. A prawdziwa miłość jest tylko w Jezusie Chrystusie. To co zostało stracone nigdy nie zostanie odzyskane. Pomyśl o tym. Życzę błogosławieństwa Bożego.

karina
18.11.2016 07:43

Dziewczyny nie poddawajcie sie tylko trwajcie w modlitwie.Pan Bog czasem wysluchuje tak szybko czlowieka ktory jest daleko od Boga zeby mu pokazac ze naprawde jest i ze slucha i zeby go zblizyc do Siebie.Jezus widzi wasza postawe.Jak mowicie ze nie chce sie Wam modlic tylko dlatego ze prosba nie zostala wysluchana , to tak jabyscie mowili Bogu – bede Cie kochal ale masz mi dac to czy tamto.Bog kocha bezwarunkowo i tego tez od nas pragnie.Czasami nie dostajemy danej łaski bo sie poddajejmy w modlitwie.Trwajcie dalej.Posłuchajcie na you tube nagranie ksiazki ADORACJA NAJSWIETSZEGO SAKRAMENTU W MISTYCZNYCH WIZJACH CATALINY RIVAS. Pozdrawiam… Czytaj więcej »

Ara
18.11.2016 20:25
Odpowiada na wpis:  karina

O miłość modlę się 9 lat to Twoim zdaniem mało?.

Zawiedziona
18.11.2016 06:48

Tez sie nad tym zastanawiam, od roku odmawiam NP ale w rej chwili robie to bez zadnego zaangazowania , wczesniej czesto chodzilam na Adoracje Pana Jezusa ale teraz juz mi sie nie chce , juz chyba przestaje wierzyc nadzieja sie skonczyla po prostu nie chce mi sie zyc, a tak bardzo wierzylam w pomoc z Gory ale sie zawiodlam a to tak bardzo boli. Oczywiscie wczesniej tez sie modlilam przez kilka lat chodzilam na pielgrzymki z wielka nadzieja ale coz…. pozostaly poki co lzy

bj
18.11.2016 10:53
Odpowiada na wpis:  Zawiedziona

Zawiedziona, nie poddawaj się, pomimo wszystko.
Jakiego szczęścia chce dla nas Bóg?

https://www.youtube.com/watch?v=8yx2RxWu2Xw

Marta Smęda
20.11.2016 04:22
Odpowiada na wpis:  Zawiedziona

Ciężkie życie panieńskie, ale stokroć cięzsze małżeńskie… Tak mawiała moja babcia. I nie chodzi o to że miała złego męża… Obowiązki jakie niesie ze sobą zawarcie małżeństwa i wychowywanie dziecka/-i połączone z obowiązkami które masz już do tej pory (praca zawodowa, obowiązki domowe…)… Ludzie nie zdają sobie do końca sprawy z tego jak to jest. Jestem matką dwulatki, małżonką od 3 lat… Oboje z mężem już nie mamy siły, nie chcemy mieć drugiego dziecka bo nie mamy na to siły… Nawet jak jesteś chory i mdlejesz ze zmęczenia, nie możesz choć na chwilę skłonić głowy bo Twoje dziecko wyrywa Ci… Czytaj więcej »

Ara
20.11.2016 07:51
Odpowiada na wpis:  Marta Smęda

Hm. Skoro takie ciężkie to dlaczego wybrałaś małżeństwo ? Przymusu nie ma. Przecież mogłaś zdecydować się na dozgonną samotność tzn. samotne święta, samotność w chorobie, samotna starość , brak dzieci. Każda dorosła kobieta przed zawarciem małżeństwa jednak zdaje sobie sprawę ze małżeństwo to nie tylko przyjemności ale również obowiązki. A tak na marginesie wykonując wszystkie obowiązki sama nawet te które za mężatki wykonuje mężczyzna też czuję się czasem bardzo zmęczona. Zauważ tez że wiele osób na tym forum latami modli się o dar dziecka, czasami płacząc z bólu po kolejnych poronieniach. Myslisz że śpią sobie spokojnie?. Z pewnością dały by… Czytaj więcej »

zawiedziona
21.11.2016 00:17
Odpowiada na wpis:  Marta Smęda

Chętnie się z toba zamienie, poczytaj o co ludzie sie modla, o meza, dziecko prace o zdrowie …….zastanow sie nad swoim narzekaniem

samotna, bezdzietna

Ara
18.11.2016 02:33

Życzę autorce jak najlepiej. Nie mniej jednak naprawdę nie rozumiem dlaczego Ci którzy zawsze trwali przy Bogu modlą się latami o miłość i spotkanie odpowiedniej osoby i nie są wysluchiwani a inni będący daleko od Boga wysluchiwani są bardzo szybko.

Agga
17.11.2016 23:01

Ale co Ty dajesz Bogu i ludziom w zamian za otrzymame łaski? Na Mszę Sw
nie chodzi się dla księdza tylko dla Chrystusa. To jest godzins dla Niego

25
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x