Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa
10.10.2019 00:15

Cześć wszystkim. Z mówiłam nowennę. Niejednokrotnie…i nie tylko nowennę…. prosiłam błagalnie,prosiłam i tylko prosiłam i dziękował am.., tyle lat …, Dużo „ziewałam” w trakcie odmawiania,nie budzilam się. Sny były normalne.Nie przyszedł Jezus ,nie przyszedł Matula. Po wszystkich moich modlitwach nawet światełka nadziei nie dostałam. Zakończyła się moja przygoda z modlitwami i wiarą. Mam w życiu gorzej niż było. Nie mówcie mi,ze Bóg wyznaczył nam plan,to brednie. Bóg jeśli jest, to… dał nam wolna wolę i modląc się tyle czasu(może jestem na czarnej jego liście;)) to wiem,ze nie ingeruje w nasze życie. To dzieło” cudu” ,to nasz umysł. Życzę wszystkim szczerze,… Czytaj więcej »

Norbert
19.10.2018 07:09

Każda modlitwa, czy to pompejanska lup jaka kolejek inna jeśli wypowiadana jest z wiarą i ufnością ku Bogu jest wysłuchana i są owoce.to nie jest tak ze Bóg reaguje tylko na pompejanska modlitwę sam Pan Jezus powiedział.cytuje.wy módlcie się tak :Ojcze nasz który jesteś w niebie.itd..przedewszystkim każdy kto uzna swoją słabość, okaże pokorę i przyzna się że jest grzesznikiem bo każdy z nas jest.to Bóg usprawiedliwienie go wysłucha i pomoże..sam odczuwam na sobie Burzą miłość i pomoc kiedy byłem na skraju życia zwróciłem się do golego nieba słowami pomóż mi jeśli jesteś pomóż bo ja już nie dam rady dłużej… Czytaj więcej »

nad
24.01.2018 21:08

To piękne o czym piszesz. Doświadczyłam czegoś podobnego – nie potrafię nawet opisać tego słowami… nieograniczona miłość, czystość, mądra troska – pew ego razu poczułam GO jako jasne światło, które ukazało mi się przed snem. Ciężko mi to opisać – to było jak nieograniczone uczucie SZCZĘŚCIA. Wiem, że BÓG istnieje i wiem, że (mądrze – jak rodzic) dba o nas. Jestem z „teoretycznej” rodziny chrześcijańskiej (chrzest, komunia, bierzmowania „bo taka już tradycja”), nigdy z własnej woli nie chodzę do Kościoła – nie odnajduję się tam, ale wiem, że wiele z tego, co Kościół głosi jest prawdą – czuję to, rozumiem,… Czytaj więcej »

Emilia
08.10.2017 09:04

Piękne świadectwo… U mnie było podobnie. Budziłam sie ok 3 rano i czułam lęk. Trwało to bardzo długo. Wiele miesięcy. Byłam wtedy osobą raczej sceptycznie nastawiona do wiary i wszystkiego co z tym związane. Poszukiwalam odpowiedzi na pytania, drążyłam, pytałam, podważalam niemal każdą rzecz. Ale, teraz to wiem, Bóg podsylal mi różne osoby:), które delikatnie zwracaly moją uwagę na Jezusa. Byłam oporna ale z czasem, obserwując tez zachowania tych ludzi, stwierdzilam ze cos jest „na rzeczy”. Zaczęłam zaglądać do Biblii, czytałam książki tematyczne..Az pewnej nocy przysnilo mi sie, ze stoję na rozstaju dróg, przed krzyżem, rozmawiam z Jezusem i juz… Czytaj więcej »

Adrian
14.01.2016 17:58

Kasia.
Dziękuje i również niech cię Pan Bóg strzeże i ma cie pod swą opieką 🙂

Kasia
14.01.2016 17:45

Niech Bóg Cię błogosławi i strzeże Was obojga.

Adrian
14.01.2016 17:18

Witam , piękne świadectwo , ja również odmówiłem już 4 nowenny pompejańskie a od poniedziałku zacząłem następna odmawiać nowennę pompejańską , a co chce przez to powiedzieć to to ze ja również budzę się 0 03:00 lub po trzeciej w nocy a zaczęło to się właśnie od poniedziałku odkąd zacząłem odmawiać nowennę pompejańską , a i dodam jeszcze ze przy odmawianiu wcześniejszych nowenn pompejańskich również budziłem się po i o trzeciej w nocy i doszło nawet do tego ze gdy się obudziłem o tej trzeciej w nocy to w kuchni z karnisza spadła końcówka taka drewniana na ziemie i to… Czytaj więcej »

Basia
14.01.2016 08:22

Piękne i odważne świadectwo. Pierwszą nowennę także ofiarowałam i intencji zdrowia dziecka,gdy byłam w ciąży i ma już prawie 6 miesięcy, a prawie nie chorował (prócz problemów z gojeniem pępuszka i raz pieluszkowego zapalenia skóry). Życzę dużo szczęścia i odwagi, a czas macierzyństwa to cud, szczególnie gdy czuwa nad nami Matka Boża.

8
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x