Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Beata
07.02.2014 23:50

Panie Marku (nasz adm.) bardzo dziękujemy za Tą stronę. Nie wiem czy Pan zdaje sobie sprawę,że dzięki Panu szerzy się kult Różańca Świętego w naszym kraju. Modlitwy tak bardzo ważnej dla Naszej Matki Bożej,która często upominała i zachęcała do modlitwy,właśnie Tej,jakże Jej bliskiej. Bardzo często zachęcała właśnie Polaków,dzieci Jej umiłowanych…Kochani poczytajcie,poszukajcie materiałów o niezwykłych polskich mistyczkach,którym sie ukazywała Matka Przenajświętsza i Pan Jezus i o Orędziach jakie do Nas słali…
-Wanda Boniszewska
-Rozalia Celakówna
-Leonia Nastał
-siostra Zofia Roberta Babiak

Iza
07.02.2014 23:00

Piękne swiadectwo! Bardzo podnosi na duchu i motywuje. Ja obecnie jestem w 18 dniu swojej pierwszej nowenny. Chociaż czasem wydaje mi się, że Matka Boża jest raczej zawiedziona moją modlitwą ponieważ czasem jest ona niedbała i mechaniczna. Jednak stram się, może będzie lepiej. Odmawiam w intencjii mojej siostry, żeby wrociła z powrotem na drogę wiary. To trudna sytucja. Proszę o chociaż jedną zdrowaskę za mnie ja rownież się za was pomodlę.

asia
06.02.2014 20:37

A ja wczoraj miałam ogromną pokusę aby sobie „dać spokój, bo to i tak nie ma sensu”, ale wytrwałam, wbrew wszystkim myślom i emocjom, które we mnie były pomodliłam się i Maryja mi pomogła.

Tomek P.
06.02.2014 17:06

To bardzo piękne i pokrzepiające świadectwo! 🙂 Ja odmawiam drugą część mojej pierwszej nowenny. W ostatnium dniu części błagalnej, w niedzielę, w święto Matki Boskiej Gromnicznej tj. w dniu 2.2.2014 otrzymałem bardzo pozytywną wiadomość dotyczącą mojej prośby. W międzyczasie doświadczyłem dwóch pięknych faktów: prawdopodobnie dzięki mojej modlitwie został odpędzony niepokój u pewnej osoby o stwardniałym sercu, a inna osoba uniknęła kalectwa przygnieciona przez samochód. Wierzę, że to właśnie odmawianie nowenny zapewnia bezpieczny przebieg moich spraw. Matko Niepokalana módl się za nami!

Joanna
06.02.2014 15:55

Ja jestem w 5 dniu 2 Nowenny i od samego początku jestem zrezygnowana 🙁 chyba sie poddalam, bo intencja ta jest dla mnie najważniejsza na świecie a poprawy nie ma …. Jutro kolejne badania a ja taka załamana ( muszę dodać, ze w pierwszej Nowennie nie miałam takich stanów, byłam 54 dni w euforii )
Pomóżcie mi odzyskać wiarę i nadzieje

marcela
06.02.2014 10:40

Krolowo Rozanca Swietego z Pompejow , Modl sie za nami … ,

Ola
06.02.2014 08:39

To prawda, trudne chwile są, i faktycznie są też euforie, że nie można się dać, trzeba trwać. Mówię 2 NP w tej samej intencji, i jest mi ciężko bo też modlę się nie o łatwą rzecz, ale czuję że jak przerwę to zawiode Boga i Maryje. Myślę że to tak łatwo nie przyjdzie, rozwiązanie, może Bóg ma trochę inne plany… ciężko powiedzieć, ale mam nadzieje że kiedyś podzielę się z Wami świadectwem. I że już zawsze ta modlitwa będzie mi towarzyszyć.

Rafał
05.02.2014 22:57

Caren, stany emocjonalne to normalna rzecz, Ja mam raz także „dół” aby potem nie wiedzieć czemu (chociaż wiemy:)) mieć jak to nazwała pani Joanna „euforię”, wtedy doceniamy to i odczuwamy bardziej miłość Matki Bożej. Trzymaj się:)

caren
06.02.2014 16:39
Odpowiada na wpis:  Rafał

Rafał …staram się nie dawać i im bardziej jest beznadziejnie tym mocniej skupiam się na modlitwie chociaż ten stan niepokoju pojawia się po odmówieniu Nowenny …kiedy odmawiam Nowennę mam raczej spokój i wiarę w to że ta moja beznadziejna sytuacja poprawi się

caren
05.02.2014 21:49

Joasiu …bardzo pokrzepiające świadectwo ….ja jestem w połowie Nowenny …i miewam różne stany emocjonalne …łatwo nie jest kiedy życie daje w kość

11
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x