Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 17-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 13-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 09-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Papież Leon XIV w Pompejach – uroczystości…
8 maja 2026 r. sanktuarium w Pompejach przyjmie papieża Leona XIV. To ...
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
Byłam w szpitalu psychiatrycznym, bo w duszy cierpiałam, życia się bałam. Zaczęłam ...
Edyta: Autyzm
To już moja czwarta lub piąta nowenna pompejańska i jak poprzednio ufam, ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Anna: Ciąża – ryzyko choroby
/ 2 głosów
Jolanta: Łaski dla dzieci
/ 3 głosów
Emi: Ukończenie studiów
/ 2 głosów
Krzysztof: Zdrowy wnuczek
/ 2 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Łzy same napływają do oczu. Szczęść Boże.
Marianno piękno świadectwo, widać jak Bóg i Matka Najświętsza Was ukochali.
Marianno piękne świadectwo:) tak jak i inni popłakałam się .. Niech Bóg ma Ciebie i rodzinę w opiece:)
Marianno, piękne wzruszające świadectwo. Namacalny dowód jak Mateczka nas prowadzi, pomaga. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Popłakałam się oczywiście czytając to piękne świadectwo. Miłej Niedzieli życzę wszystkim czytającym.
Witam Was wszystkich. Zaczęłam odmawiać nowennę koncem grudnia. moje małżeństwo się sypie totalnie. wyprowadzilam sie od meza z naszym 5 letnim synem mialam dosyc chcialam odpoczac od jego wiecznych pretensji i agresji zastanowic sie. minelo 5 miesiecy i dowiedzilaam sie ze on znalazł sobie kobiete. Jak strasznie sie poczulam przeciez ja nie chcialam rozwodu tylko przemyslec zatesknic odnowic ogolnie bylismy 17 lat razem. a tu nagle ona. tak bardzo cierpialam chcialam ratowac nasze malzenstwo ale on chcial rozwodu. zaczelam sie modlic do Matki Najświetszej jestem taka rozbita i taka nieszczesliwa nie umiem teraz nrmalnie zyc boje sie kazdej decyzji jaka… Czytaj więcej »
na pewno wystarczy zobaczysz przekonasz się ja zanim odeszłam od swojego poszłam się wyspowiadać o wszystkim opowiedziałam księdzu który powiedział do mnie zamknij za sobą drzwi i uwierz a zobaczysz ,że przyjdzie taki dzień ,że poznasz kogoś kto pokocha cię i twoje dziecko jak swoje .Na początku nie mogłam w to uwierzyć jak to ? przecież ja go kocham i jak obcy inny człowiek może pokochać nie swoje dziecko ? ale szybko się przekonałam że może ! Poznałam człowieka którego bardzo kocham i który bardzo pokochał nas założyliśmy rodzinę mamy drugie dziecko i wierze z całego serca ,że wiara czyni… Czytaj więcej »
Droga Anno to naprawdę przykre co przechodzisz wiem, że to niełatwe ale trzeba pokładać nadzieję w Panu. Nie dopuszczaj do swego serca żalu i złości do męża módl się w intencji swojej rodziny, wytrwale i z miłością. Trzeba nam ludziom pamiętać o tym, że zawsze po Wielkim Piątku następuje Niedziela Zmartwychwstania. I co najważniejsze bez cierpienia nie byłoby zbawienia. Pomodlę się dziś w twojej intencji, nie trać nadzieji.
Aniu, napewno wystarczy modlic sie i zaufac. Co masz robic podpowie ci Matenka nasza, poprostu tak sie wszystko zlozy jakby ktos popychal cie do dzialania albo narazie powstrzymywal. Nawet jezeli sama siebie oskarzasz, ze zle zrobilas, to nie martw sie bo Matka Boska nie takie sytuacje potrafi wyprostowac. Pomodle sie za Ciebie…
To się dzieją cuda… Takie to wielkie wszystko.
ja również się popłakałam
Aż mi się łezka w oku zakręciła 😉
napisze tylko tyle, ze poplakalam sie, czytajac Twoje slowa…