Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
12 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
MAŁGORZATA
08.07.2015 15:09

Łzy same napływają do oczu. Szczęść Boże.

teresa
20.01.2014 06:33

Marianno piękno świadectwo, widać jak Bóg i Matka Najświętsza Was ukochali.

Joanna
19.01.2014 15:48

Marianno piękne świadectwo:) tak jak i inni popłakałam się .. Niech Bóg ma Ciebie i rodzinę w opiece:)

weronika
19.01.2014 11:26

Marianno, piękne wzruszające świadectwo. Namacalny dowód jak Mateczka nas prowadzi, pomaga. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Popłakałam się oczywiście czytając to piękne świadectwo. Miłej Niedzieli życzę wszystkim czytającym.

Anna
18.01.2014 23:27

Witam Was wszystkich. Zaczęłam odmawiać nowennę koncem grudnia. moje małżeństwo się sypie totalnie. wyprowadzilam sie od meza z naszym 5 letnim synem mialam dosyc chcialam odpoczac od jego wiecznych pretensji i agresji zastanowic sie. minelo 5 miesiecy i dowiedzilaam sie ze on znalazł sobie kobiete. Jak strasznie sie poczulam przeciez ja nie chcialam rozwodu tylko przemyslec zatesknic odnowic ogolnie bylismy 17 lat razem. a tu nagle ona. tak bardzo cierpialam chcialam ratowac nasze malzenstwo ale on chcial rozwodu. zaczelam sie modlic do Matki Najświetszej jestem taka rozbita i taka nieszczesliwa nie umiem teraz nrmalnie zyc boje sie kazdej decyzji jaka… Czytaj więcej »

Gosia
19.01.2014 11:01
Odpowiada na wpis:  Anna

na pewno wystarczy zobaczysz przekonasz się ja zanim odeszłam od swojego poszłam się wyspowiadać o wszystkim opowiedziałam księdzu który powiedział do mnie zamknij za sobą drzwi i uwierz a zobaczysz ,że przyjdzie taki dzień ,że poznasz kogoś kto pokocha cię i twoje dziecko jak swoje .Na początku nie mogłam w to uwierzyć jak to ? przecież ja go kocham i jak obcy inny człowiek może pokochać nie swoje dziecko ? ale szybko się przekonałam że może ! Poznałam człowieka którego bardzo kocham i który bardzo pokochał nas założyliśmy rodzinę mamy drugie dziecko i wierze z całego serca ,że wiara czyni… Czytaj więcej »

Marianna
19.01.2014 11:01
Odpowiada na wpis:  Anna

Droga Anno to naprawdę przykre co przechodzisz wiem, że to niełatwe ale trzeba pokładać nadzieję w Panu. Nie dopuszczaj do swego serca żalu i złości do męża módl się w intencji swojej rodziny, wytrwale i z miłością. Trzeba nam ludziom pamiętać o tym, że zawsze po Wielkim Piątku następuje Niedziela Zmartwychwstania. I co najważniejsze bez cierpienia nie byłoby zbawienia. Pomodlę się dziś w twojej intencji, nie trać nadzieji.

Bozena
19.01.2014 15:17
Odpowiada na wpis:  Anna

Aniu, napewno wystarczy modlic sie i zaufac. Co masz robic podpowie ci Matenka nasza, poprostu tak sie wszystko zlozy jakby ktos popychal cie do dzialania albo narazie powstrzymywal. Nawet jezeli sama siebie oskarzasz, ze zle zrobilas, to nie martw sie bo Matka Boska nie takie sytuacje potrafi wyprostowac. Pomodle sie za Ciebie…

Ryszard
18.01.2014 19:43

To się dzieją cuda… Takie to wielkie wszystko.

Joanna
18.01.2014 14:34

ja również się popłakałam

Natalia
18.01.2014 13:06

Aż mi się łezka w oku zakręciła 😉

Aneta
18.01.2014 10:40

napisze tylko tyle, ze poplakalam sie, czytajac Twoje slowa…

12
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x