Nowennę pompejańską odmawiałam już kilkukrotnie , więc poczułam , że będę się modlić za mojego przyjaciela , który miał problemy rodzinne . Starałam się mu pomóc jak tylko mogłam , ale kiedy sytuacja się pogorszyła , bo zaczął uciekać z domu i co najgorsze miał myśli samobójcze wtedy sięgnęłam po pomoc Maryi .
Modliłam się aby odnalazł Boga w swoim życiu i dzięki Niemu mógł przetrwać to co działo się w domu dopóki nie zostanie pełnoletni , ponieważ nie chciał on niczyjej pomocy , ani mojej , ani specjalistów . Kiedy rozpoczęłam nowennę pompejańską w dniu jego urodzin , niestety nasza przyjaźń nie była taka jak kiedyś , zaczął popadać w nałogi i w złe towarzystwo , że to powoli przyczyniło się do zakończenia naszej relacji .
Mimo to przez 54 dni modliłam się za niego i zachęcam do tego wszystkich , którzy to czytają , aby nie tylko modlić się za tych , z którymi nam się dobrze żyje i dobrze nam czynią , ale właśnie za tych , którzy na przykład nas ranią czy mimo chęci naszej pomocy na koniec urywają kontakt , bo to właśnie Pan Jezus uczy nas w Ewangelii , aby miłować wszystkich 🙂