Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
viavitte
06.01.2014 00:56

Nigdy nie watpcie! nawet jak musicie poczekac! Maryja 41 lat temu uratowala moje dziecko przed aborcja, psujac taksowke, ktora jechalam na zabieg! Nie modlilam sie wtedy i byla raczej daleko od Boga! Ala ta najczulsza Matka widziala jak strasznie chcialam je miec, jak je kochalam i czekalam na nie! Tylko jako mlodziutka dziewczyna, zostalam zaszantazowana przez chlopaka i jego matke! Maryja widziala moje serce, ktore krwawilo na mysl o aborcjii! Ja wiem, ze to byla Ona! Nie wiem skad wiem, ale mam 100% pewnosc, ze to wlasnie Matenka Niebieska uratowala moje dziecko, ktore dzis ma juz 40 lat! Badz Blogoslawiona… Czytaj więcej »

Ewa
06.01.2014 10:25
Odpowiada na wpis:  viavitte

viavitte: Bardzo mocne świadectwo! Także jestem na takim etapie życiowym, że przeżywam poważny problem. Raz odmówiłam NP, w drugiej nie wytrwałam. Odmawiam jednak różaniec, a od kilku dni modlę się także różańcem do św. Józefa. Wiem, że Bóg chce „miłosierdzia, a nie ofiary”, ale jeśli mój problem się rozwiąże, do końca życia będę mówić codziennie te dwa różańce: Maryjny i św. Józefa.

Ala
12.04.2014 19:28
Odpowiada na wpis:  viavitte

Trochę to śmiesznie brzmi „psując taksówkę”, ale jak tak patrzeć to mi też niedawno 'zepsuła” pewne relacje, być może idące w kierunku romansu z kimś, co raczej bardzo źle by się skończyło. Ale ja nic z tego nie mam. Tylko zepsutą sprawę i koniec. nic. Jak nie miałam tego robić to i tak nie wiem co mam robić? 🙁

sylvia86
05.01.2014 13:59

Piekne swiadectwo,dodaje sil do dalszej modlitwy nawet w chwilach zwatpienia.

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x