Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ala
10.12.2013 18:41

Tą kwestię mogę potwierdzić na pewno i poprzeć Cię. Jest to dostrzeganie sytuacji sprzyjających do spełnienia się naszych intencji. Tylko musimy przełamać się i widząc te możliwości zacząć działać. Ja też zaczęłam dostrzegać możliwości, choć z pewnym opóźnieniem 😉 i zawsze kiedy podejmowałam wysiłek dostawałam moc, siłę, nie wiem jak to nazwać, może wiarę w to, że nie działam sama. Tak było i jest nadal u mnie. Póki co jedna sprawa się w ten sposób rozwiązuje i zrobię co mogę żeby tego nie zaprzepaścić.

JOANNAkNP
08.01.2014 15:20
Odpowiada na wpis:  Ala

Mamy moc swoich własnych osobistych spraw do wymodlenia, ale też są sprawy większej wagi, jak np. krzewienie Nowenny Pompejańskiej dla np. dobra ludzkości w ogóle, a nawet dla osiągnięcia z naszym udziałem apokatastazy.
Spróbujmy uwierzyć także i w to, tak chciałby sam Bóg wypowiadając swoje ostatnie słowa na krzyżu „PRAGNĘ………..”
http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/dialogi-w-katedrze/art,9,czy-pieklo-moze-byc-puste.html

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x