Nowennę Pompejańską mówiłam w swoim życiu już kilkukrotnie, jednak teraz po raz pierwszy mówiłam ją w tak ważnej sprawie, jaką jest moje własne zdrowie, w dodatku na kilka miesięcy przed ślubem.
Dwa miesiące temu miałam wypadek i złamałam kręg w kręgosłupie. Przewidywany czas zrostu takiego kręgu to około 8-12 tygodni, jednak kluczowe jest również zachowanie stabilności złamania, by uniknąć operacji. Po kolejnej wizycie u lekarza i uświadomieniu sobie, jak poważna jest moja sytuacja, sięgnęłam po nowennę pompejańską. W międzyczasie powoli rozpoczynałam rehabilitację.
Dokładnie 27. dnia nowenny pompejańskiej otrzymałam od lekarza wiadomość po analizie RTG, że złamanie mojego kręgu jest stabilne, przez co nie będzie potrzebna operacja. W dniu skończenia nowenny pompejańskiej jestem w stanie niemal zupełnie normalnie funkcjonować, intensywnie ćwiczę i przygotowuję nawet pierwszy taniec na wesele, co wydaje się wręcz nierealne po takim wypadku i to jedynie po 2 miesiącach od niego. Wszystko jednak ułożyło się zgodnie z najlepszym scenariuszem i na swoim ślubie będę prawdopodobnie mogła zapomnieć już o bólu i złamanym kręgosłupie.
Dzielę się tym świadectwem, ponieważ niezależnie od tego, jakie sytuacje nas spotykają, widzę po samej sobie, jak ważne jest zachowanie pozytywnego nastawienia i powierzenie Bogu tego, z czym musimy się mierzyć. Moja modlitwa została wysłuchana, a to, jak szybko udało mi się zregenerować jest dla mnie niczym cud.