Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Anonim: Wypełnienie Woli Bożej

5 2 głosów
Oceń wpis

Nowenne pompejańską odmawiam od wielu lat i wiele razy zamieszczane bylo tutaj moje swiadectwo. Tym razem modlilam sie w intencji pracy (ktora dostalam), ale w ostatni dzien tej nowenny moj Tata (ktory chorowal juz od wielu miesiecy) trafil do szpitala z zapaleniem pluc.

Nie bylo to dla mnie zaskoczeniem bo wiem, ze czasem podczas nowenny, szczegolnie w ostatni dzien ktorejs z czesci, dzieja sie zle rzeczy, ale do tej pory moje doswiadczenie bylo takie, ze te problemy szybko 'same’ sie rozwiazywaly.

Zaczelam odmawiac skrocona nowenne pompejanska w intencji uzdrowienia Taty. Niestety, w pierwszym dniu czesci dziekczynnej, nad ranem Tata zmarl. Z jednej strony byl to ogromny cios i zaskoczenie (zwykle nowenna przynosila zupelnie inne skutki), ale z drugiej strony odebralam to jako dobry znak, ze taka byla Wola Boza i Tata byl dostatecznie gotowy na przejscie na druga strone, tym bardziej, ze w dniu Jego pogrzebu przysnil sie mojemu bratu bardzo szczesliwy, wrecz promieniujacy, i o wiele mlodszy.

Nowenne dokonczylam modlac sie o niebo dla Taty. Swiadectwo postanowilam napisac bo wiem, ze w tym wypadku wypelnila sie Wola Boza (a to jest najwazniejsze) i w calym tym procesie mielismy wiele znakow wsparcia od Maryi. Wierze, ze chociaz nie tak wyobrazalam sobie efekt tej nowenny, to jednak spotkam sie kiedys z Tata i bedziemy razem cieszyc sie jej bardziej wartosciowymi, niz zycie ziemskie, owocami.

Jestem tez ciekawa czy ktos inny mial podobne doswiadczenie modlac sie nowenna za chora osoba – jesli tak, to bardzo bylabym wdzieczna za podzielenie sie tym w komentarzu. Dziekuje i z Bogiem.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Basia
03.08.2025 17:43

Miałam podobnie modliłam sie o zdrowie dla chorej na raka matki chrzestnej a ostatniego dnia nowenny odeszła do Pana. Najpierw żal a potem radość i spokój serca. Tak działa ta modlitwa …..

Joanna
03.08.2025 16:02

Moją intencją było uzdrowienie mojej mamy. Odmawiałam różaniec od 10 czerwca, niestety mama zmarła 11 lipca. W szpitalu była od 1 czerwca, równo po 40 dniach zmarła. Też uważam, że jest to wypełnienie woli Bożej i to daje mi spokój. W jednym z tekstów motywacyjnych, tym z 40 dnia nowenny była właśnie wzmianka o czasie przygotowania przez 40 dni.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x