Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
16 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Paul
18.04.2018 13:07

Wydaje mi się, że najpierw powinno się uregulować kwestię ważności bądź nie małżeństwa przed Bogiem i współmałżonkiem a dopiero później rozglądać się ewentualnie za nowym partnerem.
Mam wrażenie, że wiele osób nawet nie pomyślałoby o stwierdzeniu nieważności swojego sakramentalnego małżeństwa gdyby nie miało już na oku kogoś innego.

Lucyna
18.04.2018 04:46

Cieszę się,że ułozyło się Wam.Dobrze,ze mąż walczył o to stwierdzenie niewazności pierwszego małżeństwa. Jesli tylko jest taka mozliwość trzeba robić wszystko by uregulować swoje sprawy.Myślę też ,że pierwsza żona też ułoży sobie życie,teraz już z czystą kartą. Musiały być podstawy do stwierdzenia nieważności. Mój mąż rozwiódł się ze mną,ale mimo że są podstawy do rozpoczęcia takiego procesu,nie będzie nic robić.Przeważyły względy materialne,boją się ,że po slubie jego kochanka może utracić prawo do emerytury po zmarłym mężu.Na razie przepisy są korzystne,ale boją się możliwosci zmiany.Sama już nie wiem,czy dla mnie to dobrze.Małżenstwa nie planuję,ale może w Niebie inaczej by patrzyli na… Czytaj więcej »

Maria II
18.04.2018 15:42
Odpowiada na wpis:  Lucyna

Lucyno ,nie ma nic wspólnego sprawa unieważnienia małżeństwa i emerytura po mężu kochanki Twojego byłego. Pomyśl,przecież bez sensu kombinujesz,bo oni nadal mogą żyć w konkubinacie i ona brać będzie kasę po zmarłym mężu.

Lucyna
18.04.2018 21:41
Odpowiada na wpis:  Maria II

Chodziło mi Mario,o to,ze oni nie chcą brać ślubu.Gdyby chcieli to i staraliby się o to uniewaznienie.Tak to nie maja motywacji. Dziękuję,że odpowiedziałaś na mójpost. Ja po prostu nie wiem,może to ja powinnam starać się o unieważnienie.Wiem,że rozwód to grzech.Jeśli małżenstwo było niewazne,może uzyskamy wybaczenie tego,że sie rozwiedlismy.Poza tym boli mnie to cudzołozenie.Nie chcę tego grzechu dla byłego męża.

Malgosia
17.04.2018 20:58

Dobrze ze sie udalo uporzadkowac zycie. Chwala Panu! Nie mozna potepiac to ze ktos dostal uniewaznienie. Ja uslyszalam ze mozna odmawiac nowenne bez przerwy. Jak nie mam intencji to odmawiam w intencji Maryji wiadomej.

Beata
17.04.2018 20:08

Cieszę się, że Matka Boża obdarzyła Cie łaskami. Jednak Pan Bóg bywa przewrotny. Ja wzięłam ślub także w roku Miłosierdzia i niestety także w roku Miłosierdzia się ono rozpadło. Jestem już po rozwodzie. Ile wycierpiałam tylko Bóg wie. Tak jak Ty miała depresje i stany lękowe po tym wszystkim. Wszyscy podpowiadają abym wreszcie wniosła skargę o stwierdzenie nieważności przysięgi. Ale ja się modle o powrót i nawrócenie mojego małżonka.

mena
18.04.2018 06:20
Odpowiada na wpis:  Beata

Krótki czas trwania małżeństwa wskazuje na to ,że od początku było coś nie tak .

Małgorzata
18.04.2018 09:05
Odpowiada na wpis:  Beata

Pan Bóg przewrotny?

Zdrowy rozsadek
04.05.2026 14:22
Odpowiada na wpis:  Beata

Modlisz się o powrót swoich stanów lękowych i depresji?

Emilia
17.04.2018 18:33

A skąd masz pewność że Ciebie też kiedyś nie przestanie kochać jak pierwszej żony i że wasze małżeństwo też nie zostanie uniewaznione? Może pierwsza żona nadal za nim płacze? Może też modli się o jego powrót?

Beata
17.04.2018 19:16
Odpowiada na wpis:  Emilia

Tak to prawda może kobieta też przeżywa tylko Pan Bóg to wie nie sztuka jest unieważnić małżeństwo a może tamta kobieta to wszystko przeżywa

mena
18.04.2018 06:36
Odpowiada na wpis:  Emilia

Znam małżeństwo unieważnione po 18 latach , wyszło na jaw ,że dziecko poczęte przed ślubem nie było jej męża (potwierdzone badaniami),do tego kilka zdrad żony w trakcie trwania i ukryta choroba . Pomimo wszystko przez jakiś czas ratował ten meszczyzna to małżeństwo jednak ona zamiast ratować szukała nadal wrażeń w końcu odszedł. Ona potem owszem płakała po odejściu męża , Jednak to małżeństwo było nieważne od początku. Trzeba umieć rozgraniczyć prawdziwe małżeństwo nad fikcyjnym. Uważam ,że brak dobrego przygotowania do ślubu jest powodem tylu cierpień po ślubie. Jak dla mnie to ponad połowa małżeństw nie powinna dostać sakramentu małżeństwa bo… Czytaj więcej »

Beata
18.04.2018 07:45
Odpowiada na wpis:  mena

mądrze powiedziane

Emilia
18.04.2018 14:12
Odpowiada na wpis:  mena

Mężczyzna a nie meszczyzna to po pierwsze a po drugie uwazasz że jak ktoś jest chory to nie należy mu się szczęście? Ślubuję się na dobre i na złe w zdrowiu i w chorobie a potem widać co wychodzi. Jak dla mnie wszystkie uniewaznienia są nie ważne bo biskupi i księża lecą na kasę

Klara
18.04.2018 17:49
Odpowiada na wpis:  Emilia

Jesli kobieta ukryla chorobe to mezczyzna zostal pozbawiony wolnej woli. W sensie jak mogl podjac decyzje o czyms o czym nie mial pojecia ze jest? Nie wiem co to za choroba, ale jesli nie byl na to gotowy i czul ze np. To dla niego za duzy ciezar mial prawo dokonac wyboru PRZED SLUBEM. A tak zostal tego pozbawiony i uwazam ze w takich przypadkach uniewaznienia powinny byc. O dziecku to juz nawet nie wspomne… szkoda komentarza nt tamtej kobiety.
Bog dal nam mozliwosc dokonywania wyborow jakim prawem czlowiek nas tego pozbawia?

basia
17.04.2018 18:29

Też chciałabym się podzielić swoim świadectwem… Gorąco modliłam się do Matki Boskiej z Pompejów, wytrwałam w modlitwie 54 dni, pomimo iż czasem było ciężko, ale niestety moja prośba nie została wysłuchana. Piszę tak, bo pomimo iż jest to nowenna nie do odparcia, nie należy zakładać, że prośba zostanie wysłuchana. Czasem Matka Boska wstawi się za nami u Boga, ale nie należy oczekiwać, że tak się stanie…

16
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x