Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 04-08-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 31-08-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 26-09-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
N: Koniec
Z pół roku temu odmówiłem nowennę pompejańską w intencji zaprzestania masturbacji. Mimo, ...
Apka do Różańca i Nowenny pompejańskiej
Nowa odsłona apki do nowenny pompejańskiej i różańca właśnie ujrzała światło dzienne. ...
Maria: Wybierać prawdę
Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji światła Ducha Świętego, mądrości i rozeznania woli ...
Marta: Zdany egzamin na prawo jazdy
O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu. Zawsze uważałam, że to zbyt ...
Renata: O uzdrowienie z nowotworu
U męża w styczniu 2026 zdiagnozowano nowotwór złośliwy nerki w bardzo zaawansowanym ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
M: Coraz rzadsze prośby
/ 4 głosów
Elżbieta: Za uzdrowienie mojej wnuczki Ady
/ 2 głosów
A: Większy spokój w sercu
/ 1 głos
Karolina: Odbudowanie relacji z Panem Bogiem
/ 5 głosów
Hanna: Wysłuchana
/ 4 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski



Do autorki: droga autorko. Jesli nie jest to tajemnica to odpowiedz prosze jak to bylo. Czy po rozstaniu dzialalas jak9s (inicjowalas kontakt itp) czy zawierzylas wszystko Maryji i nic nie robilas by odzyskac chlopaka?
Po naszymy rozstaniu było różnie, czasem ja prosiłam o spotkanie bo było mi bardzo smutno i ciężko to przeżyć i on zawsze przyjeżdżał. Czasem on chcial sie spotkać i ja tez zawsze sie zgadzalam. A jak juz postanowilam ze odpuszczam i nie będę sie odzywać i zaczekam na jego krok, on zawsze się odzywal i chociaż czesto klocilismy sie przez jego niezdecydowanie, przez ta cala sytuacje, nie oddalislismy sie od siebie i zawsze moglismy na siebie liczyc. Troche skomplikowane to było ale wyszlo nam na dobre.
Cudownie ze daliście sobie szansę a właściwie to Matka Boża tu zadziałała i laska boza Was naklonila do powrotu do siebie
Niech Wam Bóg błogosławi!,,,
Twoje głębokie przekonanie czyli wiara, sprawiła, że uratowaliście Wasz związek. Chwała Panu!!!
Jaką dałaś intencje ? Jak można wiedzieć
Prosiłam by chłopak w koncu się zdecydował czego tak naprawdę chce i tak naprawdę o to żeby jego decyzja była taka byśmy znowu mogli być razem tak już na zawsze