Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
17 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Katarzyna
04.08.2016 17:22

Malwino,100% Kobiety jest w Tobie(Bóg, honor, …godność).Trwaj przy Maryji,a będziesz szczęśliwa! Twoje świadectwo to dla mnie kolejna lekcja.Dziękuję.z Bogiem

Malwina
22.05.2016 22:35

Ślicznie Wszystkim dziękuję za te przemiłe i ciepłe słowa zawarte w komentarzach 🙂

xyz
17.05.2016 16:26

Niesamowite! Cudowne świadectwo. Życzę Ci, aby wszystko się w Twoim życiu ułożyło i abyś była szczęśliwa z tym właściwym mężczyzną.

Zadowolona
13.05.2016 20:38

Malwino napisałaś jedno z piękniejszych kobiecych świadectw jakie ostatnio na tym forum przeczytałam… Wiele dziewczyn i kobiet powinno się od Ciebie uczyć jak zachować dumę, godność i chart ducha w trudnej życiowej sytuacji. Bezgranicznie zaufałaś Bogu i .dlatego wygrałaś z własnymi słabościami. Serdeczności 🙂

AgnieszkaC
13.05.2016 22:22
Odpowiada na wpis:  Zadowolona

Po prostu miała szczęście. Można mieć nadzieję, ufać i latami nie otrzymać.

Zadowolona
13.05.2016 22:45
Odpowiada na wpis:  AgnieszkaC

Zgadzam się z Tobą Agnieszko, że czasami nie otrzymujemy tego o co prosimy i modlimy się. Dlaczego tak się dzieje, dowiemy się pewnie dopiero wtedy gdy staniemy z Bogiem twarzą w twarz. Dlatego w przypadku świadectwa Malwiny skupiłam się na jej postawie a nie na tym co otrzymała lub nie…

Maria W
13.05.2016 22:51
Odpowiada na wpis:  AgnieszkaC

NIE ONA ZAWIERZYLA SIE MARYI SZCZESCIE TO JEST NA LOTERII ZALEZY JAK KTO PODCHODZI DO MODLITWY A MODLITWA TO NIE TOTOLOTEK

Wiola
13.05.2016 23:59
Odpowiada na wpis:  AgnieszkaC

Co Ty piszesz Agnieszko C, szczęście????
Czy Ty jesteś w ogóle wierząca, czy tylko liczysz na łut szczęścia jak to robią ateiści….przepraszam, ale na tle tego pięknego świadectwa, Twoje słowa zabrzmiały jak paszkwil.
Może trzeba modlić się o wiarę, o żywą wiarę, a nie serwować Bogu koncert życzeń.
Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam tym wpisem, ale Agnieszka C, obraża takich jak ja. Świadectwo Malwiny dało mi nadzieję, dodało wiary w swoją godność i pokazało jak ufać. To nie szczęście to wiara, WIARA i oddanie, zawierzenie Bogu. Dziękuję Malwino.

Arek
13.05.2016 20:04

Moniko czy mogę się z Tobą jakoś z kontaktować bardzo bym chciał porozmawiać o modlitwach i intencjach.

Monika Makowska
13.05.2016 19:43

Malwino gratuluję wytrwałości i tego że z pomocą Maryi poradziłaś sobie z tak strasznym cierpieniem. Mnie się zdarzyło coś innego: mam 36 lat i nigdy nie byłam w związku. Kiedy chciałam odmówić NP o dobrego męża (po dwóch Nowennach Pompejańskich pierwszej w intencji pokoju na świecie, drugiej – za Polskę) Matka Boża wyraźnie dała mi do zrozumienia że życzy sobie NP w zupełnie innej intencji („Aby naród polski oficjalnie uznał w Jezusie Chrystusie Zbawicielu Świata Swojego Króla”). Odmówiłam tę Nowennę (rozpoczęłam 8 grudnia 2014 r. w Godzinie Łaski na Wawelu). Później przyszły następne: za prześladowanych chrześcijan, o nawrócenie Rosji (zdecydowanie… Czytaj więcej »

Wiola
13.05.2016 19:08

Malwino, cóż za hart ducha. Przepiękne świadectwo dające odwagi innym, nam pozostawionym. Jesteś wzorem, na to jak oddawać się Woli Bożej, jak kochać i ufać. Niech Ci Bóg błogosławi, a Maryja zawsze ma w swej opiece. Przepraszam Maryjo za swoją małą wiarę, która wydawała mi się duża, przy Tobie Malwino jestem marnością…..dziękuję Ci Boże za takie świadectwo, za słowo, które dzięki Malwinie do mnie wypowiedziałeś. Bóg zapłać.

Nina
13.05.2016 18:35

Dobrze to ujełas jak zaczynasz modlić sie MP przygotuj się na trzęsienie ziemi. I powiem Tobie że lepiej jest rozstawać się z narzeczonym niż z mężem kiedy masz dzieci i sakrament małżeństwa. choć to tak samo boli. Z Bogiem.

barbara
13.05.2016 18:23

Piekne swiadectwo ! i poddanie sie Woli Boga i Matce Bozej. Pompejanskiej.

Ewa
13.05.2016 18:17

Uff…az mam ciarki. Intrygujace..

Aga
13.05.2016 18:12

Zupełnie jakbym czytała swoją historię. Też jestem po 30-tce , też zostawił mnie chłopak (po 5 latach związku) w lipcu 2015 r. Zawalił mi się świat. Zerwał ze mną przez telefon – człowiek z którym planowałam wspólną przyszłość. Nie miałam siły żyć. Zamieściłam na tej stronie swoje świadectwo. – Aga – ufam i czekam. I gdyby nie Maryja, modlitwa i właśnie ta strona z Waszymi świadectwami, które podnosiły mnie na duchu nie wiem co by ze mną dzisiaj było. Byłam na dnie rozpaczy, nie widziałam w niczym sensu, A dziś? Dziś mimo, że wciąż jestem sama wierzę, że Bóg mnie… Czytaj więcej »

Ewa
13.05.2016 17:32

Piękne świadectwo 🙂 Chwała Panu!

Maria W
13.05.2016 21:20
Odpowiada na wpis:  Ewa

PIEKNIE I JESZE RAZ PIEKNIE MASZ HARTA MALWINO NIECH CI MATKA BOZA Z POMPEJOW I Z FATIMY BLOGOSLAWI PRZEZ CALE ZYCIE I PRZYSZLEJ TWOJEJ RODZINIE BO NAPEWNO JA W PRZYSZLOSCI ZALOZYSZ

17
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x