Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Barbara
21.06.2014 21:52

zazdroszcze Ci moj chlopak nie modli sie o nas ja modle sie za niego o nasze pojednanie bo wierze ze To na niego czekalam 26 lat I naprawic te bledy ktore wynikly Modle sie za to

Nina
26.04.2014 22:37

Justyno piekne świadectwo i ja mam podobne przemyslenia po rozstaniu z mężem. Tylko że mój maż nie wierzy w Boga ale wiem że to wszystko jest tak jak Bóg chce. W moim małżeństwie dla mnie było za mało Boga, za dużo niedomówień w imie nie urażenia drugiej osoby – jak Ty to wszystko pieknie umiałaś napisać. Ufam Panu i chcę być Jego narzędziem a moje cierpienie ofiarowuję Jezusowi. Chwała Panu

Ania
06.04.2014 10:55

Ha! Pamiętam tamto świadectwo! Nie przypomnę sobie w tej chwili imienia mężczyzny, ale wiem doskonale o którym świadectwie piszesz, droga Justyno, więc jako przypadkowy komentator zaświadczam, że ten mężczyzna faktycznie pisał tu niedawno. 🙂 Zapamiętałam jego świadectwo, bo wydał mi się człowiekiem mądrym i o wielkim sercu. Teraz, po lekturze Twojego świadectwa, nie dziwi mnie wcale, że pokochał właśnie Ciebie. Opowiedziałam o Was mojej mamie (w rozmowie telefonicznej) i powiedziała mi, że ma łzy w oczach. Poczuła się zachęcona do NP, a w mojej opinii bardzo jej potrzebuje, więc jeśli ją faktycznie podejmie, to Wasze świadectwa – dopiero wspólnie zestawione… Czytaj więcej »

Barbara2
04.04.2014 08:41

Piękne świadectwo, niech wszystkie pary je przeczytają, bo prawdziwa miłość to nie motyle w brzuchu, jak na filmach, to bardzo delikatny kwiat, który bez naszej wzajemnej troski ginie i usycha. Emocje są bardzo ludzkie, całe życie uczymy się panować nad nimi, bo niestety często mogą zrujnować nasz związek. Życzę wszystkiego najlepszego, aby Pan Bóg i Matka Przenajświętsza poprowadzili Was drogą pięknej miłości.

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x