Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
mama
16.10.2013 20:05

proszę o modlitwę w intencji mojego syna Leona, o łaskę cudu uzdrowienia z jego ciężkiej choroby. Proszę, jeśli kto może może niech mnie wspomoże w moich modlitwach przez serce i ręce Maryi do dobrego Boga o wysłuchanie mojej jakże gorącej prośby.

córka Maryi
11.10.2013 16:50

proszę, pomóżcie mi w moich modlitwach, również w nowennie pompejańskiej wyprosić łaskę cudu zdrowia dla Leona z jego ciężkiej choroby, choćby jedną dziesiątką Różańca świętego.

Jolanta
03.09.2013 23:50

Proszę o modlitwę w intencji zdrowia mojej mamy.Serdecznie dziękuje Klaudii i Z Panem Bogiem

Klaudia
31.08.2013 21:36

Zdrowią Ci życzę i będę się modliła o twoją mame.

jolanta
27.08.2013 19:53

Dziewczyny dziękuję za słowa otuchy.w moim świadectwie nie napisałam jeszcze,że wszystko tj. rozpoznanie choroby zaczęło się też przez działanie Matki Przenajświętszej.Mama na imieniny 24 czerwca dostała kwiaty i z ciocią zaniosłyśmy je przed figurę Matki Bożej w naszej Parafii.Odchodząc ciocia powiedział Mateńko opiekuj się naszą Jasią .Wtedy nikt nawet nie podejrzewał ,że mama ma nowotwór.Po upływie może tygodnia mama trafia do szpitala i tam dowiaduje się o strasznej chorobie.Te fakty po kojarzyłam dużo później i wiem że to że mama z tą choroba żyje /3 lata/ to tylko i wyłącznie pomoc i wstawiennictwo Panienki Przenajświętszej. Alu masz rację i zgadzam… Czytaj więcej »

Ala
25.08.2013 20:35

Życzę też Twojej mamie wiele zdrowia, a Tobie szczęścia w życiu. a wierzę, że znaki zawsze coś znaczą. Ja w trakcie swojej pierwszej NP miałam pewne znaki, potem okazało się, że właściwie dzięki nim powinnam działać a nie siedzieć jak trąba. Nie miałam z kim o tym powiedzieć, zapytać o radę. Zresztą mam nadzieję, że nie straciłam przez to zbyt wiele, to się dopiero okaże. Ja się dopiero uczę jak żyć z modlitwą i jakimiś możliwymi znakami i łaskami, co z tym robić jak ich nie ominąć i nie zlekceważyć. Bo zaczęcie NP to trochę jak zaczęcie nowego życia, niby… Czytaj więcej »

Ala
26.08.2013 18:26
Odpowiada na wpis:  Ala

Przepraszam Jolu, muszę się poprawić. Do Ciebie chciałam napisać o zdrowiu mamy, a kwestia otwartych drzwi miała być do Teresy. Cóż, miałam wczoraj otwartych kilka świadectw, wszystkie czytałam i o wszystkich myślałam, pomyłka 😉 Akurat ja mam mamę też ciężko chorą, ale w jej przypadku musiałaby pomóc też sama sobie, tylko nie chce. Może powinnam się modlić o zmianę jej nastawienia 🙁

Anka
25.08.2013 17:42

Jolu wiele zdrowie życzę Twojej mamie i wiele wytrwałości Tobie. Jesteście obie bardzo dzielne….Od takiego świadectwa serce rośnie…

8
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x