Z nowenną pompejańską jestem od lat. Sama nie wiem, która to już modlitwa. Wiele łask już wyprosiłam, które były zgodne z wolą Bożą. Ostatnią nowennę pompejańską odmawiałam o łaski dla męża.
Zaczynał się nowy rok a ja chciałam mu coś od siebie dać. Cóż lepszego mogłabym ofiarować od modlitwy nie do odparcia jaką jest nowenna pompejańska? Chociaż było ciężko, wszystko jakby się sprzysięgło na odwrót (mąż był bez pracy 2 miesiące, popijał dużo piwa) to ja ufałam, że Mateńka nas nie zostawi. Jedną z łask było to, że nie kłóciliśmy się o zaistniałą sytuację z pracą, która nie była od męża zależna. Dziś mąż ma bardzo dużo pracy, ograniczył picie piwa, jest spokojniejszy. Czuję, że Maryja otoczyła go swoim płaszczem. Wierzę w Jej opiekę nad moim mężem.