Nowennę Pompejańską odmawiam z niewielkimi przerwami już od 12 lat i nie potrafię powiedzieć ile nowen pompejańskich odmówiłam przez ten czas. Dowiedziałam się o niej od księdza, który prowadził w naszej parafii rekolekcje adwentowe.
Przez te lata powierzałam Matce Najświętszej wszystkie moje sprawy i troski, ale również modliłam się w intencji osób bliskich mojemu sercu. Największą łaską jaką otrzymuję podczas odmawiania nowenny pompejańskiej jest pokój serca i ufność ,że wszystko będzie dobrze nawet w tedy gdy wszystko się sypie i nie ma już sił. Nauczyłam się cierpliwości i łagodności. Nie otrzymałam wszystkich łask, o które prosiłam,ale wiem że taka była wola boże i wiem, że Pan Bóg wie lepiej co dla mnie jest najlepsze.
Często moja modlitwa była z rozproszeniami, odmawiana w pośpiechu, ze zmęczeniem. Mimo tego zawsze czułam pokój, takie ciepło i opiekę Matki Bożej. Bardzo gorąco zachęcam Was do odmawiania różańca i powierzenia Matce Bożej wszystkich swoich spraw, problemów i troski bo Ona zawsze pomoże,otuli płaszczem swojej opieki i nigdy nie zostawi bez pomocy. Nawet gdy nasze prośby nie zostaną wysłuchane Maryja obdarzy nas łaskami, których najbardziej potrzebujemy bo jest naszą Matką i nas wszystkich kocha.