Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Monika: To chyba nie dla mnie

5 1 głos
Oceń wpis

Moją pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam 27 kwietnia (Niedziela Miłosierdzia) a skończyłam 19 czerwca (Boże Ciało). To świadectwo piszę 19 grudnia, więc po pół roku od zakończenia nowenny.

Modliłam się o łaskę wiary dla pewnej osoby. Zanim zaczęłam nowennę pompejańską modliłam się już modlitwą osobistą w tej intencji, pościłam, dawałam jałmużnę, zamawiałam Mszę Świętą i prosiłam o modlitwę siostry klauzurowe. Do objawień prywatnych zawsze byłam zdystansowana, ale doszłam do wniosku, że przecież odmawianie różańca na pewno nie jest złym pomysłem.

Dziś mogę powiedzieć, że nie widzę, aby moja intencja została wysłuchana. Muszę przyznać, że wiedziałam, iż może być z tym różnie. Modlitwa o wiarę raczej jest zgodna z Wolą Bożą, ale osoba za którą się modlimy może nie być gotowa, aby przyjąć tę łaskę w danym momencie. Jednak liczyłam na to, że w trakcie nowenny pompejańskiej chociaż moja relacja z Bogiem się pogłębi a nastąpiło coś odwrotnego.

Mam wrażenie, że mówienie na siłę 3 tajemnic dziennie oduczyło mnie modlitwy różańcowej. Kiedyś nie miałam problemu aby skupić się na rozważaniach, ale w trakcie pompejanki wyrobiłam sobie złe nawyki i zaczęłam ‘klepać zdrowaśki’ na tempo. Po jej zakończeniu nie sięgam po różaniec częściej niż zwykle a w ostatnich miesiącach przechodzę przez ogromny kryzys wiary. Może w dłuższej perspektywie się to zmieni, ale nie widzę pozytywnych owoców tej modlitwy. Być może takie pesymistyczne świadectwo też okaże się w jakiś sposób potrzebne.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Klaudia
27.01.2026 14:11

Tę modlitwę należałoby raczej mówić z wiarą i oddać swój problem Matce Bożej. Klepanie Zdrowasiek na tempo raczej nie jest przyłożeniem się do modlitwy. Módlmy się z sercem. Ja także jestem w trakcie tej Nowenny, to już kolejna w moim życiu. Swoją pierwszą też mówiłam jakby na szybko, byleby skończyć. Z tą kolejną Nowenną widzę różnicę w moim podejściu do niej.

Alex
26.01.2026 01:47

Może to właśnie Tobie Moniko trzeba prosić o łaske wiary . Różaniec zawsze jest naszą tarczą i nadzieją a Matka Boża daję pokój serca .Nigdy się nie poddawaj!

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x