Zgodnie z obietnicą złożoną Maryi czas napisać świadectwo. Swoją nowennę pompejańską odmówiłam jesienią zeszłego roku w intencji odzyskania pieniędzy które straciłam przez oszustów internetowych. Straciłam wtedy pieniądze które był przeznaczone w części na budowę domu.
Byłam wtedy załamana i szukałam modlitw przez wstawiennictwo do różnych świętych między innymi do św Antoniego i do św Rity. Przez przypadek dowiedziałam się o modlitwie jaką jest nowenna pompejańska.
Początki były straszne, czułam że zły mi chciał wmówić że nie dam rady odmówić całej nowenny. Mam dwójkę małych dzieci i ciężko było odmówić 1 część tajemnic co tu dopiero mówić 5 dziennie. Ale nie poddałam się. Przeczytałam że nie muszę całości naraz odmówić tylko podzieliłam sobie na 5 części w ciągu dnia. Odmawiałam różaniec podczas spaceru z dziećmi, podczas gotowania, wieczorem przed snem. Starałam się odmawiać różaniec godząc ten czas ze swoimi codziennymi obowiązkami. Przez czas odmawiania nowenny czułam że zły nie chciał bym dokończyła modlitwę. Kiedy skończyłam czułam wielką ulgę że dałam radę.
Moja modlitwa w pewnym sensie została wysłuchana gdyż oszuści zostali złapani przez policję pod koniec roku czyli zaledwie miesiąc po zakończeniu nowenny pompejańskiej. Nie odzyskałam pieniędzy ale otrzymaliśmy inne łaski. Nowy rok zaczął się dla nas lepiej, mój partner wyjechał za granicę gdzie dostał dobrze płatną prace która nas ustabilizowała finansowo i daliśmy rade postawić dom do stanu surowego. Czujemy teraz że mamy wsparcie od Boga dzięki wstawiennictwu Maryi i mimo że żyjemy w grzechu bez ślubu to teraz czujemy że czas by nasze życie wróciło na właściwe tory do Boga.