Na wstępie chcę przeprosić Maryję, że tak długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa, a tak wiele łask dzięki Jej wstawiennictwu otrzymałam. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od znajomej, ale nie od razu zaczęłam jej odmawiać. Jednak ta myśl do mnie wróciła, gdy miałam problemy psychiczne.
W czwartym dniu nowenny pompejańskiej Pan Jezus zabrał ode mnie ciągłe, natrętne myśli, które tak bardzo dokuczały. Ogólnie mój stan psychiczny bardzo się poprawił. Ponadto przestały się pojawiać problemy związane z astmą oskrzelową, a moja odporność bardzo się poprawiła. To, co od tylu lat uprzykrzało mi życie, Pan Bóg zabrał w jednej chwili.
Doświadczyłam namacalnie, jak bardzo Pan Bóg jest Wszechmogący. W dalszej części odmawiania nowenny pompejańskiej poczułam potrzebę, aby modlić się o czyste serce i myśli, nie do końca jednak wiedziałam, kogo ma to dotyczyć. Jak później się okazało, chodziło o mnie. Wtedy szatan zaczął szaleć.
Lęk i wezwanie pomocy Maryi
W głowie słyszałam wielkie bluźnierstwa pod adresem Matki Bożej. Te myśli były przepełnione ogromną nienawiścią. Słyszałam też wyraźne czyjeś kroki na schodach, a poza mną nikogo w domu nie było.
W wielkim przerażeniu wezwałam pomocy Maryi i dosłownie w jednej chwili zamiast lęku poczułam tak bardzo przyjemny spokój. Zrozumiałam, że już w dzieciństwie otworzyłam furtkę szatanowi, gdy życzyłam swojemu ojcu śmierci za krzywdy, które wyrządzał naszej rodzinie. Poza tym czytałam horoskopy, a gdy dokuczały mi problemy psychiczne, chciałam skorzystać nawet z hipnozy. Zaczęłam mieć wątpliwości, czy Pan Bóg naprawdę istnieje, uwierzyłam, że człowiek pochodzi od małpy.
Droga do wiary i spowiedzi
Moja wiara opierała się głównie na nauce. Teraz wiem, że to szatan odciągał mnie od Pana Boga, od najlepszego lekarstwa na nasze problemy, jakim jest modlitwa do Niego. Pan Jezus wraz z Maryją poprowadził mnie do Spowiedzi Świętej.
Zanim zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, w pewien sposób wierzyłam w Boga, bo tego uczyli mnie moi rodzice, jednak teraz wierzę naprawdę w Pana Boga, Jezusa i Maryję i wiem, że bardzo nas kochają i chcą dla nas jak najlepiej.
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.