Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Honorata
27.06.2016 11:31

Dziekuje za wsparcie nie wiecie jak ono jest wazne. Z Panem Bogiem

Gabriela
27.06.2016 23:44
Odpowiada na wpis:  Honorata

Wiemy, wiemy, nas też wspierają Bez wsparcia upadamy:-))))). A najlepsze to zawsze modlitwa, a tu się ludzie dużo za siebie wzajemnie modlą.

Estera
23.06.2016 23:08

Gabriela…wow…dzięki

Gabriela
27.06.2016 23:42
Odpowiada na wpis:  Estera

Estero, znam ten cytat od dawna, jeśli o to Ci chodzi, ale wszędzie ostatnio znajduję takie rzeczy. Dziś w „przed sklepem jubilera” Wojtyły: „Musimy się z tym pogodzić, ze miłość wplata się w los,/Jeśli los nie rozszczepi miłości, odnoszą zwycięstwo ludzie.{…}
W sensie, że nie miłość, nie Bóg, tylko ludzkie ułomności, ograniczone i nietrwałe pragnienia. Tu chodzi o to samo.

Gabriela
23.06.2016 22:54

To osamotnienie w modlitwie w rodzinie jest powszechne w tej chwili, podobnie jak to, że ludzie, którzy zaczynają (w taki czy inny sposób) aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła, uważani są przez bliskich czy znajomych (nierzadko „niedawnych przyjaciół) za szaleńców I NIE MÓWIĘ TU O OTOCZENIU ATEISTÓW. Mogę Was pocieszyć, że od momentu, kiedy w nieopisanych trudnościach okazało się jednak, że „apokalipsa” nie następuje, choć powinna i że cały czas pojawiają się szczęśliwe zbiegi okoliczności, a ja sama mam w sobie coraz większy spokój – między innymi. moje córki przestały patrzeć z dystansem na postawę, którą wcześniej uważały za ucieczkę od… Czytaj więcej »

Elżbieta
23.06.2016 20:02

A myślałam,że tylko ja zgłupiałam w oczach innych na punkcie modlitwy,tak myślą niektórzy w mojej rodzinie i dzieje się żle,więc proszę bardzo o westchnienie za mnie do Maryji,Bóg zapłać,

Magda
23.06.2016 19:26

Honorata, nie poddawaj się. W moim domu też jestem osamotniona w swoich modlitwach i fascynacji Panem Bogiem. /Chociaż sukcesem jest wspólna wieczorna modlitwa./Moje zachowanie jest dla innych dziwne i niezrozumiałe… Przykre, bo nie mam z kim pogadać. Ale wiem że jestem na dobrej drodze. Pozdrawiam serdecznie

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x