Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
13 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
krystyna
10.04.2016 21:45

droga Martyno ,,w Imie Jezusa Chrystusa,, masz taka moc ze mozesz oddalic od siebie wszystkie przeciwnosci jakie spotykasz na swojej drodze.nazwij to po imieniu ; zlo albo zle nawyki,a moze zle przyzwyczajenia,.w imie Jezusa Chrystusa wyrzekamy sie zlych duchow ktore zwodza nas,utrudniaja i ciagna w dol.zapewniam Cie ze uwolnisz sie od nich i sama bedziesz decydowala o tym zz pomoca Jezusa Chrystusa co w Twoim zyciu sie wydarzy.sproboj to dziala. Metoda 5 kluczy wg.Neala Lozano.pozdrawiam krystyna

halina
10.04.2016 11:09

Szczesc Boze wszystkim!Aby wytrwac w trudnosciach polecam do odsluchania-Gdzie jest Maryja ,tam nie ma szatana-Ks.Piotr Glas.z Panem Bogiem

Henio27
09.04.2016 10:07
Zadowolona
08.04.2016 21:41

Jak radzić sobie z rozproszeniami, zniechęceniem a tym samym przeciwstawić się własnym słabościom a czasami złu? Modlić się nimi. Opowiadać o nich Jezusowi. Kiedy uczynisz je modlitwą, przestaną Cię niepokoić. Wszystko, co nosimy w sercu, w naszych uczuciach może być modlitwą. Rozprasza i zniechęca nas to, co piękne, ale i to, co wnosi dość duży niepokój, co jest treścią naszego nieuporządkowania. Kiedy oddajesz Bogu to, co Cię rozprasza, On porządkuje w Tobie sprawy będące w zamęcie. Takie rady otrzymałam kiedyś od pewnego kapłana. Mi pomagają 🙂

Katarzyna
08.04.2016 21:31

Różaniec to egzorcyzm.Dlatego zło usilnie chce odstraszać.Ile razy odmawiam różaniec,mam często wrażenie,że coś mi przedzkadza.Proszę wtedy Jezusa,aby oddalił to ode mnie.Albo na głos wymawiam zdanie:w imię Jezusa odejdź z tego miejsca! Pomimo lęków(zupełnie nie wiem jak inaczej nazwać ten niepokój),odmawiam różaniec nadal.Dobro jest silniejsze.Maryja pokonuje szatana,a ten boi się Jej bardzo.Ile razy podejmuję modlitwę różańcową,tyle razy odczuwam próby „przechwycenia mnie” przez złego.Nie ma szans,a próbuje.Życzę wytwałości i niezłomności,aby zło nie miało dostępu z żadnej strony.z Panem Bogiem

halina
08.04.2016 20:07

Tak wlasnie trzeba trzymac sie tego ze wiara i jeszcze raz wiara ,a szatan dziala aby nas zniechecic,zsyla jakies problemy,ale Jezus nas Kocha i Maryja tez a wiec robimy swoje .Modlimy sie i czas pokazuje ze to dziala czasami od razu czasami dluzej.Pozdrawiam wiele Lask Bozych .halina

halina
08.04.2016 20:03

Tak wlasnie trzeba trzymac sie tego ze wiara i jeszcze raz wiara,a szatan dziala aby nas zniechecac ,zsylac jakies problemy,ale Jezus nas Kocha i Maryja tez a wiec robimy swoje modlimy sie i cazs pokazuje ze to dziala,czasami od razu czasami dluzej.pozdrawiam Wiele Lask Bozych

Stanisław
08.04.2016 19:22

W Roku ubiegłym zacząłem odmawiać NP. Przez tzw „przypadek” się dowiedziałem o istnieniu tej Cudownej Modlitwy. Jako że nie ma cudów w samej Modlitwie, gdyż Ona sama w sobie jest Cudem, to przez cały okres Jej odmawiania miałem ZAWSZE COŚ BARDZIEJ INTERESUJĄCEGO DO ROBOTY, ale tak na prawdę to tylko były „zwody złego” który mię zniechęcał. Jak raz jako Alkoholik wdałem się w kolejny ciąg alkoholowy, który przysłonił mi wszystko, łącznie z Modlitwą – co skutkowało tym że mimo wszystko starałem się przed wybiciem godz. 24 szybko, bez ładu i składu odmówić Różaniec Pompejański. Nie udało mi się jednak zakończyć… Czytaj więcej »

Renata
08.04.2016 18:30

Ja również nie odmówiłam do końca wielu z podejmowanych nowenn, ale i tak dzięki nim otrzymałam pokój i radość wewn. I czuję jej opiekę.I wiem, że to nie jest tak: mówisz nowennę – otrzymujesz łaski, nie mówisz – nie dostajesz nic. Ńajważniejsze dla mnie to dodać się Maryi i bardziej myśleć : co ja mogę zrobić dla Niej i Jezua. Zaufaj a Ona będzie z Tobą, przecież Ona zna nasze słabości, a jeśli kierujemy do Niej serce, to szatan nie ma żadnej władzy.

Beata
08.04.2016 16:16

Witaj Martyno u mnie było podobnie pierwszą nowennę odmówiłam bez problemów….i częściowo została wysłuchana wierzę że reszta czeka na odpowiedni czas.A teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny i zaczeły sie schody zły cały czas mnie zniechęca że to nie ma sensu żeby przerwać ,różne myśli mi do głowy przychodzą …ale ja nie przerwę bo zaufałam Panience Najświętszej i wiedzę jaką ma moc ta cudowna modlitwa …..Nigdy nie wolno się poddawać .Pozdrawiam .

Martyna
08.04.2016 16:10

Martyno to nie jest tak, że szatan ma nad Tobą władzę. On po prostu walczy o Twoją duszę. Będzie robił wszystko, żeby Cię zniechęcić. Wiem o czym mówię bo początki również miałam trudne. Dziś skończyłam odmawiać 10 nowennę i z każdym dniem jest coraz lepiej. Łaski zaczniesz zauważać lecz to wymaga czasu. Nie zniechęcaj się i módl dalej. Bardzo ważna jest spowiedź i przyjmowanie komunii. Ja staram się być nieustannie w stanie łaski uświęcającej i to naprawdę pomaga. Jak Pan Jezus jest w Twoim sercu to wszystko jest na swoim miejscu. Nie poddawaj się. To trudna modlitwa, wymaga poświęcaj, ale… Czytaj więcej »

Irena
08.04.2016 13:03

Martyno, wierzę, że tak jest u niektórych ludzi, bo ja tak mam. Jak tylko zaczynam odmawiać NP, to całe zło kumuluje się wokół mnie. Zły działa przez moich bliskich, którzy stają się wtedy bardzo złymi ludźmi i robią okrutne rzeczy. Boję się zaczynać kolejną NP, bo nie mam siły do walki. Doszłam do wniosku, że szatanowi bardzo zależy na mojej duszy, ale MOJA DUSZA NALEŻY TYLKO DO PANA BOGA. Z tobą jest pewnie podobnie. Nie daj się złamać szatanowi, a jakby się przytrafił jakiś grzech, to pędź do spowiedzi. To pomaga. Niech Ci Bóg błogosławi.

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x