Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
14 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Halina
12.02.2020 22:01

Cudne wprost świadectwo,pokora i wiara do której dorosłeś. Chciałabym ,aby mój syn był taki pokorny i wyszedł z tego wrednego nałogu. Proszę dla niego o nawrócenie i zerwanie z tym szatańskim nałogiem i Łaskę Wiary oraz spokój wewnętrzny. Wierzę że Matuchna Różańcowa obdarzy go tą łaską,bo bez niej nie da się żyć.

Maria
18.07.2018 07:18

Bardzo piękne świadectwo. Dodało mi wiary i nadziei. Bardzo dziękuję za to świadectwo. Naprawdę piękne. Jeszcze raz dziękuję.

Renata
25.12.2017 10:47

Świetne świadectwo, dobrze się czyta. Nawet nie zauważyłam a już siedzę i czytam Wasze świadectwa ponad 3 godziny. Proszę piszcie, bo to buduje innych i nas samych. Michał masz cudowną żonę i dzieciaki,kochaj ich i szanuj. Tak trzymaj.

Aga
10.09.2016 14:24

MICHAŁ- dałeś piękne świadectwo!
Wspaniale opisałeś serce Matek i tej NAJWIĘKSZEJ ,NAJDROŻSZEJ MATKI!!!
NIECH CI BŁOGOSŁAWI DO KONCA TWEGO ŻYCIA!!! i CAŁEJ TWOJEJ RODZINIE!!!
(Nawet nie wiesz jak pomagasz tym innym.dziekujemy!!!)

Jan
19.05.2015 23:16

Jan 19 maj 2015 To bardzo wzruszające świadectwo Michale. Ja też miałem i mam problem z alkoholem.Rok modliłem się do Matki Boskiej Fatimskiej o łaskę uwolnienia od tego nałogu.Prosiłem ją o to żebym nie chciał chcieć już więcej pić.5 czerwiec 2005 to ten dzień w którym wiedziałem że tą łaskę otrzymałem.Nie liczyłem dni ani godzin.Wiedziałem że to już nie wróci.Żadnej pokusy nie miałem mimo że namawiano mnie na nie jednym przyjęciu.I tak było przez cały rok.Rok Później na rodzinnym przyjęciu wszystko zepsułem jedną lampką koniaku.Wszystko tą niewielką ilością alkoholu zaprzepaściłem. Nadal proszę Matkę Boską Fatimską o przywrócenie mi łask jakie… Czytaj więcej »

JOANNA
13.01.2014 11:42

No może brzmi trochę niedorzecznie, żeby się modlić za Matkę Bożą, skoro Ona jest święta, a my tylko grzesznikami. Ale w kontekście paruzji, czyli ponownego przyjścia Pana Jezusa na ziemię, a także możliwości dokonania się apokatastazy, czyli opustoszenia piekła, poprzedzonego nawróceniem się grzeszników, tych ziemskich i tych w zaświatach, należy się modlić do Maryi i może właśnie nawet za Maryję, by zechciała jak najszybciej z naszym udziałem – rozmodlonych ludzi, zmiażdżyć głowę szatana. Może moglibyśmy podjąć się adopcji duchowej wybranego więźnia, by czy odsiadując swoją karę, czy też po wyjściu na wolność potrafili się przemienić duchowo i w taki sposób… Czytaj więcej »

Aga
10.09.2016 14:17
Odpowiada na wpis:  JOANNA

JOANNA pięknie to opisałaś! Dziekuje równiez i Tobie! Chwała Panu!

magda
13.01.2014 09:56

A ja myślę ,ze można, gdyż w licznych objawieniach, sama Matka Boża prosi by modlić się w jej intencjach…

dulcysima
13.01.2014 01:51

dziękuje za świadectwo, a do Pat myślę że nie można się modlić za Matkę Bożą tylko w intencjach Maryji tak jak np się modli w celu uzyskania odpustu w intencjach Ojca św

alicja
12.01.2014 22:40

ciekawe świadectwo, fajnie to opisałeś, dzięki

...ja
12.01.2014 22:26

Bardzo fajne świadectwo. Mój brat jest alkoholikiem i jego żona już chyba też. Bardzo chciałabym aby zmądrzał tak jak Ty Michale, chociażby na wzgląd ich dzieci które są jeszcze małe. Ale nic do nich nie dociera, uważają, że nie powinniśmy się wtrącać i nic nie dają sobie powiedzieć. Bardzo chciałabym im pomóc ale oni nawet pomocy nie chcą…

Ryszard
12.01.2014 19:59

Mnie też by nie było gdyby nie Nowenna Pompejańska, tylko Matce Bożej chodzę po tym świecie i tylko z różańcem…

pat
12.01.2014 19:17

Michał mnie by nie było na tej Ziemi gdyby nie wiara ,,,trzymam kciuki z a Ciebie i siebie…często się modlę za Matkę Boską a nie tylko do Niej….

Tatiana
12.01.2014 19:00

Super świadectwo i wzbogacające
przemyślenia….

14
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x