Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
16 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
edzia
03.12.2013 20:51

Pięknie się to czyta wszystko uwielbiam to tylko u mnie nic nie działa ja się modlę o powrót miłości i wszystko cały czas stoi

Salomea
10.12.2013 15:12
Odpowiada na wpis:  edzia

Edzia, daj czas Panu Bogu. On wie najlepiej, co jest dla nas dobre – to, o co się modlimy, może stać się po czasie bądź też pojawić się w innej formie. Ufaj, przede wszystkim ufaj, bo Pan z miłością patrzy na tych, którzy zawierzają Mu się i nie rezygnują. Do bram Nieba czasem trzeba pukać uparcie, ale „proście, a będzie wam dane”. Cierpliwość, pokora i ufność – zachowaj te rzeczy, a Pan obdarzy Cię łaskami. 🙂

Martii
26.11.2013 22:23

Piękne świadectwo. Dziękuję za nie 🙂

Ala
21.11.2013 19:52

Ojejku, ludzie w wiele jestem skłonna uwierzyć, sama też doświadczyłam i doświadczam wielu „dziwnych” zdarzeń związanych z moją sprawą od kiedy zaczęłam się modlić NP, ale też zaczęłam w tej sprawie działać. Najtrudniej mi jednak uwierzyć w te wszystkie miłosne sprawy. wybaczcie, ale one mnie nawet zniechęcają, sprawiają że widzę zwykłe przypadki. Większość osób to młode, nastawione na poznanie i kogo zobaczą to często od razu „cud”. Niestety miałam taką osobę w rodzinie, nazywała siebie romantyczką, mocno wierząca, w tej chcwili i tak rozwiedziona.

Alicja
20.11.2013 21:21

Piękne świadectwo, dziękuję. Trudno uwierzyć, że wydarzyło się naprawdę, taki splot wydarzeń.. A jak Ty się wtedy musiałaś czuć..;))

Izabela
19.11.2013 17:35

🙂 Super świadectwo! 🙂

Salomea
19.11.2013 21:25
Odpowiada na wpis:  Izabela

Cześć Maryi. 🙂

Krzysztof
19.11.2013 12:49

Dziękuję za to świadectwo !! Jest po prostu PIĘKNE.
Czytałem je niemal na jednym oddechu. Przyniosło mi ono pocieszenie, radość i nadzieję. Dzięki : )))

Wiktoria
19.11.2013 08:57

Chciałabym kiedyś dać takie świadectwo. Niestety w moim przypadku wszystko zmierza raczej w odwrotnym kierunku…

Ryszard
19.11.2013 13:55
Odpowiada na wpis:  Wiktoria

Wiktoria nie trać wiary i ducha, też tak u Ciebie będzie na wszystko Matka Boża daje Ci czas…

Magda
19.11.2013 16:03
Odpowiada na wpis:  Wiktoria

Ja niestety też się tego obawiam :(. Najgorszy jest ten ból, że po raz milionowy się nie udało i brak sił, żeby zaczynać od zera :(. Ale trzeba mieć nadzieję…

Salomea
19.11.2013 21:31
Odpowiada na wpis:  Wiktoria

Dokładnie, Wiktoria, tak jak mówi Ryszard – wszystko w swoim czasie. Pan Bóg wie najlepiej, co i kiedy jest dla nas odpowiednie, a także w jakiej formie. Przekonałam się o tym w różnych sytuacjach i nigdy nie wyszłam na tym źle, gdyż w końcu Pan – Miłość – chce dla nas tylko dobrze. Myślę, że powyższa sytuacja w naszym życiu była tak wcześnie z tego powodu, iż oboje, jak wspomniałam, byliśmy bardzo blisko życia zakonnego, a najwyraźniej nie tego Bóg od nas oczekuje – w związku z tym mamy siebie. Wyroki Boskie są niezbadane, po prostu zaufaj Panu i oddaj… Czytaj więcej »

Daniel
19.11.2013 08:11

Twoja historia Salomeo nadaje się na scenariusz filmowy. Niesamowite co Matka Boża potrafi zdziałać w naszym życiu. Podziel się po jakimś czasie jak kwitnie Wasze powołanie.

Salomea
19.11.2013 21:24
Odpowiada na wpis:  Daniel

Oczywiście, nie ma problemu. Na ten moment Matka panuje, co oboje naprawdę odczuwamy. Wierzę, że tak będzie do końca naszych dni. Dobrego wieczoru, odezwę się za jakiś czas.

Salomea
20.01.2014 23:03
Odpowiada na wpis:  Daniel

Witam. Zgodnie z obietnicą odzywam się, by opisać moją sytuację na dzień dzisiejszy. Tak więc cały czas wszystko układa się doskonale. Oboje wciąż zawierzamy nasze sprawy Bogu i Matce Bożej. Kilka dni temu ofiarowałam mojej drugiej połówce Cudowny Medalik Niepokalanej – był nim zachwycony. Wierzę, że Maryja będzie się nim jeszcze bardziej opiekować. Właściwie w każdej rozmowie znajdujemy wspólne cechy, wspomnienia, dążenia, marzenia, plany, poglądy. Staramy się nawzajem wspierać, pomagać. Stwierdziliśmy, że gdyby nie Bóg, nie byłoby szansy, by nasza znajomość rozwinęła się tak szybko i nadal utrzymywała. Nie jesteśmy w sobie zakochani – czujemy czystą, bezinteresowną miłość. Wierzę, że… Czytaj więcej »

Gosia
18.11.2013 23:08

Salomea! Uwielbiam twoje swiadectwo jest absolutnie wspniale:) Chwala Panu za te stron i za dana nam Matke Swieta . Jest ona nam wielka pomoca. Ja takze sie modle moja pierwsza nowenna i Maryja bardzo mi pomaga! Wielka opieka i duzo lask i pomocy. Nie trace nadziei . Modle sie o nawrocenie mojego chlopaka z ktorym bardzo chcialabym zalozyc piekna swietq rodzine na Chwale Panu! Juz wiem ze to piekna modlitwa i Maryja pragnie rozdawac nam laski. Blagajmy za naszymi bliskimi by i oni mogli poznac piekna milosc Boga i aby wszyscy ludzie sie nawrocili. Szkoda zycia :)juz nie moge zostawic… Czytaj więcej »

16
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x