Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
21 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gosia
08.11.2013 22:34

Dziekuje Basiu. Ja wyslalam juz intencje. Do pogotowia duchowego dzwonilam ale to byla krotka rozmowa bo ja mieszkam za granica. Mam kilkoro znajomych ktorych poznalam przez internet i ktorzy modla sie za mnie i za mojego meza. wierze ze to co teraz przechodze ma czemus sluzyc jeszcze nie wiem czemu, zastanawiam sie tylko czy jest mozliwe zeby Bog chcial zebym odeszla od mojego meza, czy to byloby mozliwe, bo im barziej sie modle o to zeby Bog mi pokazal co mam robic, i zeby kierowal moim zyciem tak jakby chcial to moj maz jest coraz gorszy. Modle sie ale czasami… Czytaj więcej »

Barbara2
08.11.2013 11:26

Gosiu dziś pomodlę się za Twojego męża koronką do Bożego Miłosierdzia. Są też różne strony, gdzie można przesłać intencje modlitewne do klasztorów, polecam sama korzystałam. Może warto byłoby porozmawiać z kimś zaufanym, np. księdzem. Polecam stronę http://www.pogotowieduchowe.pl – tam można zawsze zadzwonić i porozmawiać. Trzymaj się i nie upadaj na duchu, powierz wszystko matce Przenajświętszej.

Gosia
08.11.2013 09:23

Dzis jest 10 dzien kiedy odmawiam Nowenne, bardzo mi ciezko sie skupic, zasypiam. Modle sie w intencji mojego meza, ktory jest uzalezniony od marihuany, ma ataki agresji, do tej pory jest to agresja werbalna i na rzeczach ale nie gwarantuje ze nie dojdzie do tego ze mnie nie uderzy. Juz dzis z rana zrobil mi awanture rzucal rzeczami, tylko dlatego ze plakala nasza coreczka. Stwierdzil, ze dziecko placze bo jej cos zrobilam, dlatego bede ja tez kiedys plakac jak ona. Ja mam wrazenie ze on jest jak opetany. Dlatego modle sie bo wiem ze zly dziala. Prosze pomodlcie sie za… Czytaj więcej »

Barbara2
07.11.2013 08:13

Różne bóle podczas odmawiania też mnie nękają, choć przy 3 NP, bardziej meczą mnie zniechęcenia i zwątpienia w sens modlitwy. Zdarzały się duszności, bóle klatce piersiowej, nagłe bóle głowy i ucisk, ostry ból pleców, jakby pieczenie. Teraz trochę sobie już z tym radzę, po prostu staram się bardziej koncentrować na modlitwie, patrzę na wizerunek Matki Bożej albo na krzyż, uruchamiam pozytywne myślenie i mówię sobie w duchu, że przecież nie umrę na zawał podczas modlitwy, zresztą to byłaby piękna śmierć. Mam świadomość, że to zły mnie nęka i to daje mi siłę, żeby właściwie reagować i nie panikować, co zdarzało… Czytaj więcej »

Barbara2
06.11.2013 12:44

Czytałam kiedyś, że Ojciec św. Jan Paweł II nadał moc egzorcyzmu modlitwie różańcowej, dlatego zły tak szaleje i tak ciężko się czasami odmawia.

Sylwia
06.11.2013 15:06
Odpowiada na wpis:  Barbara2

Tak to prawda ja tez o tym czytałam ,to opowiadał jeden z zakonników .Gdy Ojciec Święty w gronie tych ludzi podniósł do góry rękę trzymając w niej rozaniec i powiedział ze to jest największy egzorcyzm to zakonnik stwierdził ,ze od tej pory zaczęli mieć problemy przy odmawianiu różańca tzn senność ,problemy z koncentracją i tego typu rzeczy ,ja odczuwalam duszenie jakbym biegła 100km na godzinę i nagle się zatrzymała kompletny brak tchu .

Barbara
05.11.2013 23:06

Oj sny też miałam i miewam straszne, uciekam, gubię się, jestem osaczona przez jakiś złych ludzi czy czarne postacie żołnierzy, czarne psy też mnie goniły, takie okropne uczucie strachu i zagrożenia. Zdarzało mi się nie raz wybudzić w środku nocy z ogromnym lękiem, kołatającym sercem, do tego stopnia, że bałam się zasnąć, żeby nie było kontynuacji snu. Ostatnio jednak jest przełom, bo gdy gonił mnie ogromny, czarny pies to zatrzymałam się, odwróciłam i gestem ręki zatrzymałam bestię, wreszcie jakieś zwycięstwo ! Rano opowiedziałam mężowi mój przełomowy sen i byłam po prostu bardzo szczęśliwa. Wiem, że sny są czasem projekcją naszych… Czytaj więcej »

Sylwia
06.11.2013 12:14
Odpowiada na wpis:  Barbara

Witam Basiu,ja myśle ze ludzie modlących sie ta modlitwą maja takie same doświadczenia podczas snu tzn ucieczka przed tym co nas goni ,psy które nas otaczają ,wybudzenie podczas snu gdzie następuje ogromny strach który jest nie dopisania.W ciagu dnia mamy wrażenie ze wszyscy i wszystko sprzysięgły się przeciwko nam ,przed modlitwą próbuje nam wmówić ze may sporo jeszcze do zrobienia aby tylko nie pójść sie modlić a podczas modlitwy próbuje nas rozpraszac ja odczuwalam nawet duszenia tzn nie mogłam swobodnie oddychać podczas modlitwy.I to jest jego błąd bo teraz wiem ze to jest słuszna droga a on za wszelka cenę… Czytaj więcej »

Nisia
05.11.2013 18:39

„Jeśli w życiu masz pod górę, to uważaj, bo dzięki temu możesz zajść na sam szczyt” Od czasu kiedy napisałam to świadectwo minęło sporo czasu, dziś mam 3 dni do końca Nowenny, zły mnie raczej nie oszczędza, ładuje we mnie konkretnie, ale wiem,ze trzeba to przetrwać! Dziękuję za to,ze dzielicie się swoimi świadectwami i cieszę się również, że nie odebraliście mnie ja wariatki, bo szczerze mówiąc miałam pewne obawy, ale pewnie to zły próbował mnie przekabacić, bym tego nie pisała ze względu na to,ze również padły tu różne inne sytuacje, w których nękał modlących się. Naprawdę dziękuję za otwartość Waszą:))… Czytaj więcej »

Ryszard
05.11.2013 18:23

Hmmm, ja też teraz sobie przypomniałem, że ponad tydzień temu miałem dziwny straszny sen, może sen nie był taki straszny ale się obudziłem bardzo przestraszony i długo nie mogłem dojść do siebie. Rzadko miewam sny a nigdy takie dziwne i ze strachem, jak już to były zawsze sny bardzo przyjemne. Może to też szatan mnie straszył, tak się zastanawiam teraz po przeczytaniu waszych świadectw, gdzie moja prośba-intencja została wysłuchana na drugi dzień po skończeniu NP.Dziś mija 6 dzień i jestem w wyśmienitej formie psychicznej, wręcz szczęśliwy. Mój kolega-ksiądz powiedział do mnie, że czymś sobie zaskarbiłem u Boga, że tak szybko… Czytaj więcej »

Sylwia
05.11.2013 21:36
Odpowiada na wpis:  Ryszard

Rysiu ja jak sie nie modliłam to miałam sny normalne były to przezywane historie z życia .Gdy zaczęłam sie modlić miałam koszmary tak okropne ze budzilam sie w środku nocy z ogromnym strachem gdzie żeby zasnąć modliłam sie i zasnęlam

Barbara2
05.11.2013 12:28

Ja doświadczyłam takich ataków złego przez różne sytuacje, że trudno to nawet opisać, taka kumulacja złych zdarzeń, w domu, pracy, urzędzie skarbowym itp., jakby piekło się na mnie uwzięło. Poprzez działanie złego przez najbliższych, doszło nawet w jedną niedzielę do tak zadziwiającej sytuacji, najpierw pokłóciłam się mężem o modlitwę, potem kiedy moi praktykujący rodzice w „wielkiej trosce” pouczali mnie, że te modlitwy, które odmawiam to są dla zakonnic w zamkniętych klasztorach a nie dla mnie, żebym dała sobie spokój, bo był w rodzinie jakiś wujek co zaświrował na punkcie wiary, to przepłakałam cały wieczór i faktycznie czułam się jak wariatka… Czytaj więcej »

dorota
05.11.2013 21:40
Odpowiada na wpis:  Barbara2

dziekuje ci Basiu za to co napisalas bo wlasnie u mnie jest tak samo, czasami nawet bardzo drastycznie ! twoje swiadectwo bardzo mi pomoglo .

Sylwia
05.11.2013 10:36

Dobrze ze ludzie piszą o złym tzn co wyprawia podczas modlitwy ,bo gdy mnie to spotkało a było to kilka miesięcy temu myślałam ze zwariowałam .Teraz wiem ze nie i wiem ze sie wścieka bo wie ze oczy naszego Pana i Matki zwrócone są na modlących.Ja w idzialam go tez pod postacią ludzka ,wychodziłam wtedy od księdza , który ze mną rozmawiał dwie godziny o tym co sie dzieje w moim domu ,potem modlił sie nademna jakieś 5 min.gdy wyszłam z kościoła podszedł młody człowiek około 30 .Zacisnal pięści i powiedział k….wa sylwia a tak mam na imię .Gdy spojrzałam… Czytaj więcej »

Krystyna
05.11.2013 09:17

Zwłaszcza w części błagalnej doświadczałam bardzo wielu trudności.W głowie pojawiały się cały czas złe myśli na temat najbliższych mi osób.W tym czasie jednego wieczoru kładąc się spać zamknełam oczy i widziałam stado psów jakby szatan był pod ich postacią.Modliłam się wtedy do Michała Archanioła to zmniejszało lęk który mi towarzyszył.
Wierzę że możesz doświadczać takich rzeczy.Szatan chce Cię w ten sposób zniechęcić do modlitwy.Życzę Ci wytrwałości i ufności Mateczce Najswiętszej.

Marzena
04.11.2013 22:29

Dziękuję

Dorota
04.11.2013 19:28

PIEKNE SWIADECTOWO!
Ja też doswiadczam wielu trudnosci, ale wlasnie takie swiadectwa a szcegolnie ich Autorzy dodają mi otuchy:). Maryja jest z nami ;).

Ryszard
04.11.2013 18:27

Trzymaj się, tak Twoja modlitwa jest bardzo ważna i Bóg ją przyjmuje Koleżanka zostanie wyzwolona z tych wróżb.
Modlitwa a już Różaniec skały rozsadza taką ma moc. Powodzenia.

Sylwia
04.11.2013 17:24

Do mnie tez przychodził i tez miałam dziwne dźwięki w sypialni to były uderzenia w podloge

Ewa
04.11.2013 16:16

Piękna intencja, piękne świadectwo. Zły jest silny, ale NP jest silniejsza od niego 🙂

Inka
04.11.2013 16:10

Dziękuję za to świadectwo:)Pięknie ujęłaś sedno Nowenny Pompejańskiej-Matka Boża jest z nami, cały czas.Życzę wysłuchania Twojej prośby przez Maryję.

21
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x