Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 21-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 17-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 13-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Papież Leon XIV w Pompejach – uroczystości…
8 maja 2026 r. sanktuarium w Pompejach przyjmie papieża Leona XIV. To ...
Grzegorz: Matka zawsze nas wysłuchuje
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się kilka lat temu z internetu gdy poszukiwałem ...
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
Byłam w szpitalu psychiatrycznym, bo w duszy cierpiałam, życia się bałam. Zaczęłam ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Autorka: Poprawa sytuacji w pracy
/ 2 głosów
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
/ 4 głosów
Anna: Wysłuchana modlitwa o pracę
/ 5 głosów
Edyta: Świadectwo uzdrowienia
/ 3 głosów
Ewa: Remisja choroby
/ 3 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Sorry za szyk i składnie, ale tak mnie zafrapowało Twoje świadectwo, ponieważ spostrzegłam w nim wiele podobieństw do mojej sytuacji. W kwestiach sercowych tez nie jest to jeszcze czas na coś poważnego, chociaż metryka mówi co innego, ponieważ też skończyłam 30 lat, ale czuję, że to nie jest moment odpowiedni dla mnie, też muszę przejść jeszcze przemianę wewnętrzną. Cóż, jakoś inni mieli więcej szczęścia i nie muszą jej przechodzić. Wszystko im się jakoś układa, a Boga nie potrzebują, a nawet świadomi tego nie są, że Go potrzebują, i jest im dobrze tak, jak jest. Czasami kompletnie tego nie mogę zrozumieć…
Krzysztofie, jakbym czytała o sobie, swoim życiu, wierze, sytuacji. Też się modliłam o ułożenie spraw zawodowych, osobistych, rozeznanie drogi życiowej. Może coś tam się ruszyło, ale nie jest to takie proste. Mam wrażenie, jakbym nie zaczęła jeszcze żyć, a już wiedziała, że czeka mnie nowe życie, stare już odchodzi w przeszłość, nowe…Tylko jakie, czy lepsze oby na pewno od tego, które było dotąd?…Też podjęłam rok temu terapię, ale i tak nadal jest mi z tym ciężko. Trudno mi zaufać Bogu tak po prostu, też jestem poraniona i dopiero podobnie jak Ty niedawno odzyskałam kontakt z własnymi uczuciami. Pokręcone to jest… Czytaj więcej »
piękne świadectwo! 🙂
Dziękuję wszystkim za te słowa.
….na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego!
Witaj, bardzo bliskie i mnie świadectwo 🙂 Pozdrawiam Ciebie Krzysztof i wszystkich modlących się Nowenną Pompejańską. Dużo sił, zawierzenia Maryi. Trzymam za Ciebie kciuki 🙂 Powodzenia.
Myślę, że bardzo dobrze zrobiłeś, że poszedłeś na terapię. To wielki krok do przodu! Przychodzi mi na myśl taka ogólna refleksja, że czasem trudno jest zbudować związek, jeśli nie jest się pewnym siebie. Np. dwie osoby, które bardzo chciałaby ze sobą być, ale każda czeka, że to ta druga osoba napisze, zadzwoni i żadne z nich nie robi nic tylko czeka. Kobiety chcą być zdobywane 🙂 Więc drodzy mężczyźni, jeśli podoba Wam się kobieta to zróbcie ten pierwszy krok. A wy dziewczyny nie bądźcie zimne jak lód, czasem wystarczy uśmiech, żeby dodać mężczyźnie odwagi. Z Bożą pomocą wszystko jest możliwe… Czytaj więcej »
Ciekawe świadectwo i bardzo mi bliskie. Jestem osobą w podobnym położeniu. Rozpoczęłam terapię, podjęłam kolejną nowennę o podjęcie słusznej decyzji. Mam 30 lat i także wielki deficyt miłości. Działam kompulsywnie, gdy mówić o miłości… Gdy miałam 14 lat straciłam w wypadku tatę i może to powoduje, że zamykam się na szczęście, choć blisko mnie dobry człowiek….
Oby Matka miała nas w swej opiece i wyprostowała to, co pokrzywione…
wspaniala wiara Krzysztof i zaufanie…szukanie Bozej logiki, wskazowek i praca nad soba, a nie czekanie na gotowe..Bede wlaczac Cie do modlitwy za wszystkich odmawiajacych nowenne