Modliłam się w intencji mojego syna, konkretnie o uratowanie jego małżeństwa. Syn ożenił się 5 lat temu. Jest bardzo, spokojną, niezwykle czułą, wrażliwą i empatyczną osobą.
W miesiącu maju oznajmił nam i swojej żonie, że już nie mogą być razem. Wszyscy byliśmy w ogromnym szoku. Nikt zupełnie nie spodziewał się tego. Nie pomagały nasze rozmowy, ani ogromny szok jego żony. Nikt nie wiedział co się stało, dlaczego taka decyzja. Mi jako matce serce pękało z rozpaczy.
Widząc jak cierpi jego żona i nie tylko ona ale również on cierpiał mówiąc że ją kocha, ale nie może być już z nią. Kompletnie nie rozumieliśmy tego. Zaczęłam moją nowennę pompejańska, odmówiłam ją całą, zawierzając w niej syna i synową.
Po zakończeniu, po tygodniu, synowa napisała do mnie, że zapisali sie na terapię i będą próbować odbudować swoje małżeństwo. No cóż, jestem pewna, że tutaj zadziałała pomoc Matki Bożej.
Kocham Cię Mateńko i jestem pewna że ta modlitwa odmawiana na Twoją cześć przyczyniła się do tego że mój syn jest ze swoją żoną.