O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z internetu w zeszłym roku. Nie sądziłam, że się uzależnię od tej modlitwy. Jak większość z Was pisała, że nie podoła odmówić trzech czy nawet czterech różańców dziennie, tak i ja tkwiłam w tym błędzie.
Podjęłam się tej modlitwy, ponieważ moje życie wywróciło się do góry nogami. Miałam bardzo dużo kłopotów w małżeństwie. Miałam tak zniszczoną psychikę, że chodziłam do psychologa. Po kilku wizytach stwierdziłam, że to bez sensu, ponieważ Matka Boża jest moją terapeutką i przyjaciółką, której mogę się wygadać i wypłakać.
Modlitwa dała mi duże ukojenie i czułam opiekę Matki Bożej, coś niesamowitego… Obecnie odmawiam piątą Nowennę Pompejańską (cztery tajemnice nawet!). Czekam jeszcze na spełnienie niektórych intencji poprzednich różańców, ale cieszę się ogromnie z tych spełnionych.
Łaska podczas egzaminu syna
Syn zdawał egzaminy zawodowe w poprzednim roku szkolnym, które napisał bardzo dobrze, a miał problemy na kilku próbnych, więc podjęłam się odmówienia Nowenny Pompejańskiej i egzaminy poszły na 100%. Otrzymuję wiele innych łask i czuję, że jestem zaopiekowana.
Nadmienię, że Zły Władca bardzo przeszkadza w odmawianiu, ale nie poddaję się. Polecam tym, którzy czytają świadectwa, a także mówię do moich znajomych o Nowennie Pompejańskiej.