Kochani, to już któreś z kolei moje świadectwo. Nowennę Pompejańską odmawiam od kilku lat praktycznie bez przerw. W ciągu ostatnich 3 lat 3 razy odmówiłam Nowennę Pompejańską w intencji pracy abym w końcu dostała umowę na stałe bo pracowałam na zastępstwo.
I powiem tak: absolutnie NIC a NIC nie wskazywało na to, żeby moja intencja miała zostać wysłuchana. Szczerze mówiąc – zapomniałam o tym, że modliłam się kilkukrotnie o stałe zatrudnienie tam, gdzie pracuję… I w myślach „odpuściłam sobie” ten temat, zrezygnowałam z niego.
Kilka tygodni temu dostałam niespodziewany telefon od Szefowej, że moja umowa zastępstwo została zamieniona na umowę o pracę. Na czas nieokreślony! Poza tym, dostałam awans stanowiskowy i minimalną podwyżkę. Niby niewiele ale zawsze coś!
Kochani sama nie wiem co powiedzieć… Mam nadzieję, że tę pracę uda mi się utrzymać i zostać w niej jak najdłużej. Matko Boża, dziękuję Ci i przepraszam że odpuściłam wiarę w wysłuchanie moich modlitw. Jeszcze raz dziękuję Maryjo.