Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
40 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ewela
06.07.2018 10:30

KOCHANI PISZCIE JAK NAJWIĘCEJ ŚWIADECTW O MIŁOŚCI!! ZE DZIĘKI NOWENNIE SPOTKALISCIE MIŁOŚĆ SWOJEGO ŻYCIA !!! ZE MARYJA POMAGA I WSPIERA! MODLACY NA TO CZEKAJĄ !!!! Z BOGIEM

Buu
04.07.2018 16:54

Dlaczego mówisz ze ,,xyz” to ,,pyskata” ona jest taka mądra cudowna i wspaniała. Ze świecą szukać w tych czasach takich kobiet jak ona. ,,xyz” wszystkie kobiety powinny być takie jak ona.

Maria
04.07.2018 11:35

Piekne świadectwo. Podziwiam CIę. Jesteś bardzo młoda i modliłas się NP.Życzę Ci dużo szczęścia w życiu. Serdecznie pozdrawiam.

Maria
04.07.2018 09:09

Karli, nie wiem ile masz lat, a co za tym idzie, z jakiej perspektywy patrzysz na świat. Na pewno masz więcej lat niż autorka świadectwa. W wieku autorki tak właśnie patrzy się na świat, tak przeżywa miłość, pierwszą miłość. W tym wieku nie wie się tego o czym piszecie, że jak nie ten, to będzie inny. Gdy odchodzi ukochana osoba, to świat wali się na głowę. Cierpienie miłosne chociażby Mickiewicza, pozostawiło ślad w jego twórczości. Autorka świadectwa napisała o swoim doświadczeniu z modlitwą. Nie można oceniać, że takie świadectwa to są bla bla bla, a onne OK. Bo nikt tu… Czytaj więcej »

Ann
04.07.2018 23:13
Odpowiada na wpis:  Maria

Pani Mario wielkie ukłony za tak wspaniałe słowa!

irena
04.07.2018 23:21
Odpowiada na wpis:  Maria

dolaczam sie do tych uklonow od ann

Kamil
03.07.2018 23:29

DO XYZ:
Nie przeraża i nie zastanawia Cię to że prawie pod każdym Twoim komentarzem są minusy ????

Xyz
04.07.2018 13:52
Odpowiada na wpis:  Kamil

Do Kamil- przerażałyby mnie minusy pod wynikami badań krwi a nie minusy w internecie haha. Trzeba być chorym na głowę poważnie by brać bo siebie jakiś dziecinny minus w internecie albo jakieś lajki. Ogarnij się!

enia
04.07.2018 14:05
Odpowiada na wpis:  Kamil

Kamil tzn że komentarze Xyz sa czytane a to jest dobrze
A Kacper jak zacznie gotowac w garnkach Visions to i mu alergia na Xyz przejdzie…. no wszystko jak w Rodzinie.Nic dodac nic ująć.
Pyskata a ja Ci dam +… nie musisz dziękować

enia
04.07.2018 14:44
Odpowiada na wpis:  enia

Xyz tak sobie myslę że powinnaś być adwokatem

Xyz
04.07.2018 15:30
Odpowiada na wpis:  enia

Do Enia- dlaczego tak uważasz?

enia
04.07.2018 16:03
Odpowiada na wpis:  Xyz

No jeszcze pytasz……pomyśl o tym, nigdy nie jest za późno na naukę

Xyz
04.07.2018 16:11
Odpowiada na wpis:  enia

Do Enia- ale proszę odpowiedz, co Cię skłania by tak myśleć, konkretnie?

enia
04.07.2018 17:34
Odpowiada na wpis:  Xyz

Sądy nie są mi obce, poczytałam trochę Twoje komentarze i dała byś sobie radę na sali rozpraw, zawsze byś znalazła plan b..c.. i nawet z

Xyz
04.07.2018 19:14
Odpowiada na wpis:  enia

Do Enia- dzięki za odpowiedź. Jeśli mogę wiedzieć, jesteś powiązana ze środowiskiem prawniczym?

enia
04.07.2018 20:23
Odpowiada na wpis:  Xyz

Niech zostanie słodką tajemnicą. Szczera to ja tylko przy konfesjonale

Xyz
04.07.2018 21:03
Odpowiada na wpis:  enia

Do Enia- tak powinno być!

irena
04.07.2018 21:41
Odpowiada na wpis:  enia

no troche pozno ,ale ja odmalpuje od ciebie enia i tak juz cale swoje wnetrznosci wyprulam tu na forum ,ale jak nie mialam nic do ukrycia to pisalam ,najwyrzej kilka osob bedzie znalo moj zyciorys co prawda nie w komplecie ale tak odrobine

Xyz
04.07.2018 23:06
Odpowiada na wpis:  irena

Do Irena- to nie była z mojej strony złośliwość a troska, że mimo to że jest tu podobno „jak w rodzinie” to nie wiemy kto to tez czyta teraz albo za jakiś czas. To była troska o bezpieczeństwo żebyś w razie czego za daleko nie popłynęła ze swoją szczerością, którą zapewne większość bardzo docenia!

irena
04.07.2018 23:17
Odpowiada na wpis:  Xyz

spokojnie xyz ,wiem ze nie byla zlosliwosc ,nawet jestem ci wdzieczna ze mnie troche przystopowalas ,ja piszac to wszystko chcialam poprostu przekazac ze nawet po zyciowych zawirowaniach i krzywdach jakie nas spotykaja ,mozna zaczac zyc normalnie i nie poddawac sie , isc dalej przez zycie ale juz tylko i wylacznie pod reke z Maryja to wtedy bedzie juz tylko lepiej

enia
05.07.2018 05:40
Odpowiada na wpis:  irena

Irena Ty musiałaś nam tu wszystko wywalić aby wątroba była czysta u Ciebie. Jesteś bezpieczna. Przy Tobie dobry aniołek z parasolką idzie no i ten Twój chłopak to każdego odstraszy. Aha a co do tych garnków to w nich panowie mają gotować to wtedy smakuje niebiańsko.

irena
05.07.2018 08:49
Odpowiada na wpis:  enia

wiem enia ze ten „chlopczyk” pilnuje mnie ,wlasnie o to go prosze codziennie,kiedy moj maz mowi „uwazaj na siebie „ja mu zawsze odpowiadam ,ze Aniol Stroz mnie pilnuje,zebys wiedziala ze mi lzej na watrobie,z gotowaniem to troche gorzej ,bo moj maz ma alergie na gotowanie ,bardzo mi pomaga w kuchni ale mowi ze szefowa to ja jestem,gotuje tylko kiedy mnie nie ma ale tez pod kierownictwem naszej corki

enia
05.07.2018 09:34
Odpowiada na wpis:  irena

Nauczysz go sposobem,jak wrócisz położysz sie,ze nie najlepiej sie czujesz i będziesz mowić po kolei co ma robić, nawet się nie spostrzeże a będzie wziętym kucharzem.

irena
05.07.2018 10:05
Odpowiada na wpis:  enia

obawiam sie ze na zamowieniu pizzy cala impreza by sie skonczyla ,ale robi za to dobra jajecznice i makaron z serem tez ugotuje a to juz nie jest zle ,ostatnio tez nauczyl sie robic dobra salatke ,corka stwierdzila ze bardzo dobrze smakuje,w sprzataniu mieszkania jest perfekt to mi tym wynagradza moje gotowanie ,koszule tez sam sobie prasuje ,to gotowanie juz mu odpuszcze i mysle ze najlepszym nauczycielem jest koniecznosc

maria
04.07.2018 16:04
Odpowiada na wpis:  enia

Xyz juz jest advokatem zdrowego rozsadku 🙂

maria
04.07.2018 16:33
Odpowiada na wpis:  Kamil

…ja bym byla bardziekej przerazona gdybym pewnego dnia zaczela bawic sie w minusy drogi Kamilu

Karli
03.07.2018 20:51

czesc , wiesz co ja tez podobnie jak XYZ nie lubię tych świadectw oooooch modliłam sie i Bog mi go dał , tamtego zabrał itd a tak chciałam , tak kochałam, tak cierpiałam bla bla bla wiesz pisze , ze matura studia i te sprawy znaczy , że jestes młodziutka i prawda jest taka, ze jak nie ten będzie kolejny jesli tylko nie zamkniesz sie na kilka lat na facetów kiedy jeden od ciebie odejdzie. Bo widzisz ja naprawde uwazam, ze Bog wcale nie miesza sie w relacje międzyludzkie to byłoby zaprzeczenie nadania człowiekowi jego wolnej woli. jestes młoda wolna… Czytaj więcej »

Xyz
03.07.2018 21:24
Odpowiada na wpis:  Karli

Do Dorota i Karli- dzięki, niestety świadectwa o „miłości” to nie świadectwa a zwykłe Bravo Girl

Porzeczka
03.07.2018 22:43
Odpowiada na wpis:  Xyz

Nie wiedziałem, że artykuły do Bravo Girl pisali ludzie modlący się nowenną… Chyba trochę przesadzony ten komentarz.
Ludzie! Wspierajmy się wzajemnie, a nie umniejszajmy.
Podziwiam ludzi piszących świadectwa za odwagę, wiarę, wytrwałość w modlitwie. Myślę, że wszyscy powinniśmy nieraz powstrzymać się przed napisaniem nieprzemyślanego komentarza a w zamian odmówić „Zdrowaśkę” za autora świadectwa.

enia
04.07.2018 16:11
Odpowiada na wpis:  Porzeczka

Kochana porzeczko zdrowo myślisz
Pozdrawiam

Dorota
03.07.2018 23:37
Odpowiada na wpis:  Xyz

Te dyskusje są bardzo ciekawe, ale chyba lepiej będzie jak będziemy używać mniej wulgaryzmów i bardziej łagodnie się do siebie zwracać, bo to jest normalne że każdy ma inne zdanie a szkoda by było skończyć na tym forum tak jak np.

Dorota
03.07.2018 23:40
Odpowiada na wpis:  Dorota

Na Onet.pl, my przecież tego nie chcemy bo wszyscy tu poszukujemy Boga. Pozdrawiam wszystkich.

też Ania
03.07.2018 23:57
Odpowiada na wpis:  Dorota

Popieram

Katarzyna
03.07.2018 17:49

A jak inaczej,hidżab na głowę i czekanie w domu,aż listonosz zadzwoni do drzwi?

Mnie się podoba to świadectwo!dokładnie tak trzeba robić!zdanie „prowadź mnie i rób co ze mną chcesz”otwiera na boże działanie.

Qare,fajnie,że się uczysz i masz chłopaka.Daj Boże,żebyście wypracowali wspólne reguły przyszłego życia małżeńskiego.
Żyjemy w trudnych czasach,wolność i szybkość życia,bardziej szkodzą ,niż pomagają.Jesteśmy niecierpliwi i lubimy sięgać po nowe,niż naprawić stare.To samo dzieje się w związkach ,nawet małżeńskich.Ale jak Bóg zajmuje pierwsze miejsce u obojga,to łatwiej przeskoczyć trudności.

O życiu łatwiej czytać,niż je przeżywać.
Powodzenia zatem i wiary,mocnego fundamentu i opatrzności bożej!

też Ania
03.07.2018 17:55
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

Mnie świadectwo też bardzo się podoba. Pisząc o małżeństwach mieszanych miałam na myśli małżeństwa między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi.

Dorota
03.07.2018 20:55
Odpowiada na wpis:  też Ania

Xyz zawsze daje impuls do ciekawych dyskusji, i to jest bardzo dobrze.

też Ania
03.07.2018 21:04
Odpowiada na wpis:  Dorota

OK, niech się toczą dyskusje, ale zawsze z poszanowaniem Autorów świadectw i innych Forumowiczów. Pamiętajmy, że to co po nas osobiście spłynie, inną osobę może bardzo zranić. Akurat to świadectwo napisała bardzo młoda Dziewczyna. Nie wiemy jak potoczą się losy tej pary. Ufam, że w sposób dla obojga z nich najlepszy.

też Ania
03.07.2018 16:46

Życzę Tobie i Twojemu chłopakowi dużo dobra. Trzymajcie się Jezusa i budujcie na nim. Życzę Wam by Wasza znajomość potoczyła się w najlepszym dla was kierunku. Dałaś piękne świadectwo zaufania Bogu. PS Małżeństwa mieszane wyznaniowo są możliwe, ale nie każdy się do nich nadaje. Tak naprawdę obie strony muszą byc gotowe na kompromisy i z uwagi na cechy charakturu i osobowiści nie każdy da radę.

też Ania
03.07.2018 17:27
Odpowiada na wpis:  też Ania

W małżeństwie mieszanym wyznaniowo trzeba umieć uszanować to co dla nas obce w wyznaniu współmałżonka. Trzeba umieć z szacunkiem przyjąć – to dla niego/dla niej bardzo ważne i zgodzić się na obecność tej inności w naszym małżeństwie. Trzeba też zgodzić się na to, że dzieci mają prawo poznawać wyznanie i związaną z nim duchowość zarówno mamy jak i taty. Inną sprawą jest kwestia chrztu – chrzest może być tylko w jednym kościele i któraś ze stron musi zgodzić się na to, że to będzie wyznanie współmałżonka. Takie małżeństwo także musi porozumieć się w kwestii niedzielnej Mszy/Boskiej Liturgii w prawosławiu czy… Czytaj więcej »

Xyz
03.07.2018 17:48
Odpowiada na wpis:  też Ania

A ja myślę, że głównym powodem rozpadu „związku” jest ich wiek! 18 max 19 to jeszcze dzieci a Ty piszesz im wywody o małżeństwach mieszanych. Chlopakowi odechciało się „chodzić” to podal taki powód. W sumie tez dobry, kulturalny zamiast ją od tak bez słowa rzucić jak to mają w tym wieku chłopcy i dziewczęta.

40
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x