Kolejny raz przychodzę tu z świadectwem, aby potwierdzić, że z Maryją wszystko jest możliwe, a przez Nowennę Pompejańską można uprosić wszelkie łaski. Nawet jeśli nie od razu widzimy rezultaty, one przyjdą w swoim czasie. Od 2016 roku, kiedy zaczęłam odmawiać nowennę, doświadczyłam wielu cudów, sytuacji wprost niewiarygodnych, a modliłam się zawsze w “trudnych” intencjach, z mojego punktu widzenia.
Wielokrotnie w sprawach rozwiązania konfliktów w rodzinie, znalezienia pracy, małżeństwa. Nigdy mnie Maryja nie pozostawiła bez rozwiązania, bez wysłuchania mojej prośby. Były też dwie nowenny pompejańskie w dwóch intencjach: porzucenia silnego i wieloletniego nałogu palenia papierosów i w intencji powrotu do jazdy samochodem. Obie nowenny odmówiłam stosunkowo dawno temu. Rezultatów nie było widać. W przypadku palenia papierosów zaprzestanie tego wydawało się wręcz niewiarygodne.
W tym roku dowiedziałam się, że po co najmniej 30 latach palenia osoba, za którą się wstawiałam do Matki Bożej, nie pali i trwa tak już kolejne miesiące. Ja osobiście po długiej przerwie w jeżdżeniu samochodem, po kilku podejściach z jazdami doszkalającymi, ostatecznie ni z tego, ni z owego, choć też motywowana sytuacja, zaczęłam jeździć i dalej to robię.
Nie można tracić wiary. W części dziękczynnej dziękujemy za wysłuchaną prośbę i dokładnie tak jest, prośba została wysłuchana, a my się dowiemy o tym w odpowiednim czasie. Trwajmy w modlitwie i bliskości z Maryją, a dzięki temu damy sobie rade ze wszystkim.
Maryjo, jak zawsze dziękuję, powierzam Ci moją rodzinę, opiekuj się nami i wypraszaj nadal łaski. Zapewniam wszystkich, powierzajcie swoje problemy Maryi i ufajcie w Jej wstawiennictwo do Jej Syna.