O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej Mamy. Postanowiłam spróbować, bo bardzo potrzebowałam wsparcia w moim życiu. Do tej pory odmówiłam dwie nowenny pompejańskie – pierwszą w intencji wyjścia za mąż, a drugą w intencji pomocy na studiach.
Na spełnienie tej pierwszej wciąż czekam, ale wiem, że Pan Bóg nie zawsze działa tak, jak sobie to wyobrażamy, lecz tak, jak jest dla nas naprawdę najlepsze. Jeśli chodzi o drugą nowennę pompejańską, widzę ogromną łaskę, jaką Pan Bóg mi dał. Co prawda mam jeszcze poprawkę we wrześniu, ale czuję, że to też jest Jego prowadzenie – właśnie dzięki temu mogę w wakacje skupić się na nauce. Gdyby nie to, pewnie odpuściłabym i nie powtórzyła materiału.
To są moje drugie studia językowe. W porównaniu z pierwszymi te idą mi dużo łatwiej. Jestem już o krok przed trzecim, ostatnim rokiem i mam nadzieję, że je ukończę. Na te studia zostałam wysłana z pracy, więc nie podjęłam ich z własnej inicjatywy – tak jak pierwsze, które wybrałam z miłości. Dlatego czasem trudno mi było zmobilizować się do nauki. Mimo to czuję, że Pan Bóg bardzo mi pomaga i daje siły, aby wytrwać i osiągnąć cel.