Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
23 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Karolina
04.07.2018 15:58

Proszę o modlitwę w mojej intencji . O pokój serca i odsunięcie złych mysli o to bym dokończyła 5pomejanke ale tak mi się nie chce .Dzisiaj 47dn .

Katarzyna
02.07.2018 00:03

Wojciechu,talenty-kwalifikacje,predyspozycje(to mam na myśli)-każdy coś potrafi,ma jakieś wykształcenie,zmysł do czegoś.

Autorka też już uświadomiła sobie,że ma kwalifikacje i na pewno z nich skorzysta.

Właśnie wracam z Kościoła i dziś w Ewangelii padło „Wierz!” ,ksiądz rozwinął później „w wierz i nie bój się,bo w życiu nawet ,gdy jest trudno,Jezus jest z nami.”

Asi
01.07.2018 22:04

Bardzo fajne świadectwo. Masz „lekkie pióro”;) Twoje kwalifikacje zdecydowanie kwalifikują Cię do pisania. Ja ze swojej strony polecam przeczytanie słów od Boga skierowanych do Ciebie ( i do mnie i do każdego innego). Alicja Lenczewska – Słowo Pouczenia; Alicja Lenczewska – Świadectwo. Tam baaaaaaaaaaardzo dużo się dowiesz o sobie i baaaaaaaaaaaardzo zmieni się Twoje myślenie 😉 Bierz się za lekturę

Jarosław
01.07.2018 22:07
Odpowiada na wpis:  Asi

Ehh właśnie jestem na kupnie tej książki

Ela
01.07.2018 23:40
Odpowiada na wpis:  Jarosław

Czytalam ksiazke Alicji Lenczewskiej, czyta sie ja powoli (raczej dekektuje sie czlowiek czytaniem tej ksiazki) bo daje duzo do myslenia. Bardzo podoba mi sie to swiadectwo, ja równiez uwazam ze do wielu rzeczy czlowiek dochodzi malyni krokami i czesto zachodza zmiany, proces w mysleniu I zachowaniu. Czlowiek uczy sie na bledach tylko najwazniejsze to z tych bledów wyciagac wnioski

Katarzyna
01.07.2018 21:13

Magdaleno,w obecnych czasach to za pracą się wyjeżdża,a nie praca przyjeżdża do bezrobotnego. Ja miałam pracę w Polsce,ale ją rzuciłam,bo mnie już męczyła. W 2013 zmarła moja Mama (miałam 37 lat),w 2015 wyjechałam na inny kontynent (mieszkałam w hostelach i hotelach,jednocześnie szukając pracy)-znajdywałam prace sezonowe,dzięki temu zwiedzałam.(świadectwo: Emigracja) i z pomocą bożą radzę sobie doskonale.Wymodliłam wszystkie moje prace tutaj -(aktualnie prowadzę domy-czyli prace domowe od A do Z, 45-55 godzin tygodniowo),później wymodliłam mieszkania,bo wiele razy się przeprowadzałam do innych miast, spotykam dobrych ludzi,wzrastam w wierze.Jak miałam jakikolwiek kłopot,składałam prośbę Matce Najświętszej i kłopot znikał. W Polsce mam Brata,który mi kibicuje… Czytaj więcej »

Wojciech Kondrat
01.07.2018 23:40
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

Ja Talentu nie mam

Bożena
02.07.2018 07:41
Odpowiada na wpis:  Wojciech Kondrat

Wojciechu aTy jesteś strasznie zagubionym i nie wierzącym we własne możliwości człowiekiem.Oddaj swoje życie Jezusowi i Maryi a oni Cię poprowadzą.Modl się z pokorą i nie oczekuj od razu cudów bo Pan najpierw zmieni Ciebie a potem jak zasluzysz da o co prosisz.Glowa do góry pewnie jesteś młodym człowiekiem i zobaczysz że osiągniesz wiele tylko nie możesz zwątpić w naszego Boga i jego pomoc.Z Panem Bogiem

Magdalena
02.07.2018 07:31
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

Szkoda, że Bóg nie chce mi tak błogosławić. Ja nie mogę wyjechać gdzieś dalej, bo nie mogę zostawić mojej mamy samej, w dodatku ostatnio zdrowie jej się pogorszyło. Poza tym boje się gdzieś wyjechać sama, nawet w Polskę, a o zagranicy to już nie mam mowy.

irena
02.07.2018 11:43
Odpowiada na wpis:  Magdalena

magdaleno wiem ze nie chcesz zostawic mamy ,ale moze sprobuj wyjechac do opieki osob starszych ,napewno tez tam gdzie mieszkasz znajdziesz kogos kto zajmie sie twoja mama ,oczywiscie tez bedziesz musiala zaplacic ,wiem ze tak ludzie robia ,a pracujac za granica bedzie cie stac nie tylko zeby to oplacic ale i sobie pomozesz finansowo ,musisz myslec o swojej mamie ale i tez o sobie ,wyjazd za granice nie jest az tak straszny ,tylko pierwszy raz jest najgorszy ,jak wszystko co jeszcze nie znane

Magdalena
02.07.2018 12:07
Odpowiada na wpis:  irena

Sama na pewno nie pojadę, bo się boję, dzisiaj są różni ludzie, nie wiadomo na kogo się trafi. Wolę pracować w Polsce za najniższą krajową niż żyć za granicą.

Anonim
02.07.2018 14:32
Odpowiada na wpis:  Magdalena

A to tak dobrze Helmutom d…y ocierac?

irena
02.07.2018 15:38
Odpowiada na wpis:  Anonim

wiesz co anonim ,nie podcieram tej czesci ciala helmutowi tylko helmutce ,gdybym mogla za podcieranie tej czesci ciala dostac taka pensje w polsce bardzo chetnie pracowala bym podcierajac polce lub polakowi ,ale niestety takie sa realia ze w polsce dostajemy wynagrodzenie takie z nie inne ,z aduzo zeby umrzec za malo zeby przezyc ,pielegniarki w polsce musza odwalas najciezsza robote w szpitalach a pensja to zapytaj sie pielegniarek jaka jest i powiem ci wiecej serca za podcieranie tej czesci ciala mam od helmutow niz od polakow z ktorymi mialam doczynienia za granica

Kamila
02.07.2018 16:30
Odpowiada na wpis:  irena

Pani Ireno, proszę się nie obrażać. Świetnie Panią rozumiem pomimo, że jestem jeszcze studentką to widzę polskie realia. Z drugiej strony można na to spojrzeć inaczej – ktoś to musi robić, praca jak praca. A po trzecie – pomijając bolesną historię- czym Niemiec różni się od Polaka. Na pierwszym miejscu powinien być człowiek, a nie jego narodowość. Tak jak nam pokazywał nasz Ojciec Św.

Klara
02.07.2018 14:23
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

W Polsce jest dziwna tendencja do życia z jednej pensji?? To chyba żyłas w innej Polsce niż ja…. Tu ludzie zapiepszaja za przeproszeniem za marny grosz, bo innego wyjścia nie ma. Może od czasów 500 plus wiecej kobiet jest w domu. Ale jak im finansowo wychodzi to samo a mogą patrzeć jak dzieci rosną to wcale im się nie dziwię..

Mysia
01.07.2018 17:52

piękne świadectwo, bardzo Ci dziękuję

Magdalena
01.07.2018 16:50

Nie boisz się, że na wsi nie znajdziesz w ogóle pracy? Trochę mnie zdołowało twoje świadectwo, że Bóg nie dał ci jeszcze pracy. Ja też mieszkam na wsi i jutro zaczynam Nowennę Pompejańską w tej intencji. Ja jestem sama i będę sama do końca życia, nie będę mieć męża, który mnie będzie utrzymywał. Muszę mieć tą pracę 🙁

rena
01.07.2018 17:46
Odpowiada na wpis:  Magdalena

Magdo a dlaczego tak myślisz że będziesz sama.Dobrze że szukasz pracy bo w życiu różnie jest.Nie zawsze mąż utrzymuje rodzinę i nie zawsze jak ktoś jest sam to nie ma przyjaciół ,rodziny .Ja np znam dużo fajnych ludzi z pracy i dziękuję że ich spotkałam na swojej drodze .Też jestem ze wsi a pracę znalazłam w mieście i codziennie rano wstaję o 4 rano dojeżdżam pozdrawiam.

Magdalena
02.07.2018 07:41
Odpowiada na wpis:  rena

Mam powołanie do życia samotnego potwierdzone przez Boga.

Magdalena
02.07.2018 12:02
Odpowiada na wpis:  rena

Ile kilometrów dojeżdżasz do pracy?

rena
02.07.2018 20:05
Odpowiada na wpis:  Magdalena

30km i więcej wiary w Siebie i odwagi,nie myśleć za bardzo na zapas Pan Bóg o tym pomyśli.Powodzenia i otworzyć się na ludzi.

Ann
01.07.2018 21:30
Odpowiada na wpis:  Magdalena

Pani Magdaleno proszę uwierzyć w siebie i zacząć szukać w myśl ’ Modl się i pracuj, a dojdziesz do celu, bo takim sposobem doszło juz wielu’. Pan Bóg błogosławi, tym którzy podejmują wysiłki.

Wojciech Kondrat
01.07.2018 23:37
Odpowiada na wpis:  Magdalena

Ja też bedę sam

23
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x