Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 09-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 05-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 01-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Anna: Matka Boża pomogła im się spotkać
Pragnę złożyć świadectwo z nowenny pompejańskiej, którą odmówiłam kilkanaście miesięcy temu. Do ...
Jakub: Umowa na czas nieokreślony
Matko Boża Pompejańska, dziękuję Ci za wszystkie łaski otrzymane od Ciebie na ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
Byłam w szpitalu psychiatrycznym, bo w duszy cierpiałam, życia się bałam. Zaczęłam ...
Papież Leon XIV w Pompejach – uroczystości…
8 maja 2026 r. sanktuarium w Pompejach przyjmie papieża Leona XIV. To ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Helena: O potrzebne łaski
/ 1 głos
Stanisław: Wnuk poszedł do spowiedzi
/ 2 głosów
Elżbieta: Oczekiwane prawo jazdy
/ 1 głos
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Proszę o modlitwę w mojej intencji . O pokój serca i odsunięcie złych mysli o to bym dokończyła 5pomejanke ale tak mi się nie chce .Dzisiaj 47dn .
Wojciechu,talenty-kwalifikacje,predyspozycje(to mam na myśli)-każdy coś potrafi,ma jakieś wykształcenie,zmysł do czegoś.
Autorka też już uświadomiła sobie,że ma kwalifikacje i na pewno z nich skorzysta.
Właśnie wracam z Kościoła i dziś w Ewangelii padło „Wierz!” ,ksiądz rozwinął później „w wierz i nie bój się,bo w życiu nawet ,gdy jest trudno,Jezus jest z nami.”
Bardzo fajne świadectwo. Masz „lekkie pióro”;) Twoje kwalifikacje zdecydowanie kwalifikują Cię do pisania. Ja ze swojej strony polecam przeczytanie słów od Boga skierowanych do Ciebie ( i do mnie i do każdego innego). Alicja Lenczewska – Słowo Pouczenia; Alicja Lenczewska – Świadectwo. Tam baaaaaaaaaaardzo dużo się dowiesz o sobie i baaaaaaaaaaaardzo zmieni się Twoje myślenie 😉 Bierz się za lekturę
Ehh właśnie jestem na kupnie tej książki
Czytalam ksiazke Alicji Lenczewskiej, czyta sie ja powoli (raczej dekektuje sie czlowiek czytaniem tej ksiazki) bo daje duzo do myslenia. Bardzo podoba mi sie to swiadectwo, ja równiez uwazam ze do wielu rzeczy czlowiek dochodzi malyni krokami i czesto zachodza zmiany, proces w mysleniu I zachowaniu. Czlowiek uczy sie na bledach tylko najwazniejsze to z tych bledów wyciagac wnioski
Magdaleno,w obecnych czasach to za pracą się wyjeżdża,a nie praca przyjeżdża do bezrobotnego. Ja miałam pracę w Polsce,ale ją rzuciłam,bo mnie już męczyła. W 2013 zmarła moja Mama (miałam 37 lat),w 2015 wyjechałam na inny kontynent (mieszkałam w hostelach i hotelach,jednocześnie szukając pracy)-znajdywałam prace sezonowe,dzięki temu zwiedzałam.(świadectwo: Emigracja) i z pomocą bożą radzę sobie doskonale.Wymodliłam wszystkie moje prace tutaj -(aktualnie prowadzę domy-czyli prace domowe od A do Z, 45-55 godzin tygodniowo),później wymodliłam mieszkania,bo wiele razy się przeprowadzałam do innych miast, spotykam dobrych ludzi,wzrastam w wierze.Jak miałam jakikolwiek kłopot,składałam prośbę Matce Najświętszej i kłopot znikał. W Polsce mam Brata,który mi kibicuje… Czytaj więcej »
Ja Talentu nie mam
Wojciechu aTy jesteś strasznie zagubionym i nie wierzącym we własne możliwości człowiekiem.Oddaj swoje życie Jezusowi i Maryi a oni Cię poprowadzą.Modl się z pokorą i nie oczekuj od razu cudów bo Pan najpierw zmieni Ciebie a potem jak zasluzysz da o co prosisz.Glowa do góry pewnie jesteś młodym człowiekiem i zobaczysz że osiągniesz wiele tylko nie możesz zwątpić w naszego Boga i jego pomoc.Z Panem Bogiem
Szkoda, że Bóg nie chce mi tak błogosławić. Ja nie mogę wyjechać gdzieś dalej, bo nie mogę zostawić mojej mamy samej, w dodatku ostatnio zdrowie jej się pogorszyło. Poza tym boje się gdzieś wyjechać sama, nawet w Polskę, a o zagranicy to już nie mam mowy.
magdaleno wiem ze nie chcesz zostawic mamy ,ale moze sprobuj wyjechac do opieki osob starszych ,napewno tez tam gdzie mieszkasz znajdziesz kogos kto zajmie sie twoja mama ,oczywiscie tez bedziesz musiala zaplacic ,wiem ze tak ludzie robia ,a pracujac za granica bedzie cie stac nie tylko zeby to oplacic ale i sobie pomozesz finansowo ,musisz myslec o swojej mamie ale i tez o sobie ,wyjazd za granice nie jest az tak straszny ,tylko pierwszy raz jest najgorszy ,jak wszystko co jeszcze nie znane
Sama na pewno nie pojadę, bo się boję, dzisiaj są różni ludzie, nie wiadomo na kogo się trafi. Wolę pracować w Polsce za najniższą krajową niż żyć za granicą.
A to tak dobrze Helmutom d…y ocierac?
wiesz co anonim ,nie podcieram tej czesci ciala helmutowi tylko helmutce ,gdybym mogla za podcieranie tej czesci ciala dostac taka pensje w polsce bardzo chetnie pracowala bym podcierajac polce lub polakowi ,ale niestety takie sa realia ze w polsce dostajemy wynagrodzenie takie z nie inne ,z aduzo zeby umrzec za malo zeby przezyc ,pielegniarki w polsce musza odwalas najciezsza robote w szpitalach a pensja to zapytaj sie pielegniarek jaka jest i powiem ci wiecej serca za podcieranie tej czesci ciala mam od helmutow niz od polakow z ktorymi mialam doczynienia za granica
Pani Ireno, proszę się nie obrażać. Świetnie Panią rozumiem pomimo, że jestem jeszcze studentką to widzę polskie realia. Z drugiej strony można na to spojrzeć inaczej – ktoś to musi robić, praca jak praca. A po trzecie – pomijając bolesną historię- czym Niemiec różni się od Polaka. Na pierwszym miejscu powinien być człowiek, a nie jego narodowość. Tak jak nam pokazywał nasz Ojciec Św.
W Polsce jest dziwna tendencja do życia z jednej pensji?? To chyba żyłas w innej Polsce niż ja…. Tu ludzie zapiepszaja za przeproszeniem za marny grosz, bo innego wyjścia nie ma. Może od czasów 500 plus wiecej kobiet jest w domu. Ale jak im finansowo wychodzi to samo a mogą patrzeć jak dzieci rosną to wcale im się nie dziwię..
piękne świadectwo, bardzo Ci dziękuję
Nie boisz się, że na wsi nie znajdziesz w ogóle pracy? Trochę mnie zdołowało twoje świadectwo, że Bóg nie dał ci jeszcze pracy. Ja też mieszkam na wsi i jutro zaczynam Nowennę Pompejańską w tej intencji. Ja jestem sama i będę sama do końca życia, nie będę mieć męża, który mnie będzie utrzymywał. Muszę mieć tą pracę 🙁
Magdo a dlaczego tak myślisz że będziesz sama.Dobrze że szukasz pracy bo w życiu różnie jest.Nie zawsze mąż utrzymuje rodzinę i nie zawsze jak ktoś jest sam to nie ma przyjaciół ,rodziny .Ja np znam dużo fajnych ludzi z pracy i dziękuję że ich spotkałam na swojej drodze .Też jestem ze wsi a pracę znalazłam w mieście i codziennie rano wstaję o 4 rano dojeżdżam pozdrawiam.
Mam powołanie do życia samotnego potwierdzone przez Boga.
Ile kilometrów dojeżdżasz do pracy?
30km i więcej wiary w Siebie i odwagi,nie myśleć za bardzo na zapas Pan Bóg o tym pomyśli.Powodzenia i otworzyć się na ludzi.
Pani Magdaleno proszę uwierzyć w siebie i zacząć szukać w myśl ’ Modl się i pracuj, a dojdziesz do celu, bo takim sposobem doszło juz wielu’. Pan Bóg błogosławi, tym którzy podejmują wysiłki.
Ja też bedę sam