Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa
21.11.2016 00:04

Mateuszu, jesteś młody wiec Twoje świadectwo jest chaotyczne, troszkę się uśmiechnęłam czytając, przepraszam ale odczucie generalnie pozytywne, ponieważ zachowujesz sie jeszcze jak mały chłopiec, który nie wie którą drogą ma wrócić do swojego domu. Módl się i daj sobie czas, nie spiesz sie, bo decyzja czy zakon czy rodzina to decyzja na całe życie. Obserwuj siebie i znaki, które otrzymujesz i wówczas na ich podstawie kierunek Twojego życia sam się wyklaruje. Wycisz sie, wewnętrznie i jeszcze jedno – NAJLEPSZYM PRZEWODNIKIEM DUCHOWYM JEST SAM PAN BÓG – NASZ CUDOWNY OJCIEC.

Mateusz
20.11.2016 22:21

Dziekuje bardzo za informacje, ale jak rozmawiałem z moim kierownikiem duchowym o tym to powiedział, że to normalne i mam po prostu żyć jak gdy by nic a Bog sam pokarze mi moją droge. Ogólnie to staram się zawierzyć każdego dnia Mamie wlasnie przez Różańiec, bo po co ja się mam tym przejmować jak Mama sama wie co bedzie dla mnie lepsze.

Alberto
20.11.2016 22:13

Prosze Pana a jakiej drogi Pan w zyciu szuka, bo z jednej strony poczul Pan powolanie do zakonu z drugiej strony chce miec zone i tròjke dzieci, chyba Pan zdaje sobie sprawe, ze jedno wyklucza drugie. Ponadto nalezy sie cieszyc, ze sie Pan nawròcil i szuka kontaktu z duchownymi, ale sam siebie okresla jako walnietego w lep. Ludzie przeznaczeni do pracy duchownej musza miec do tego predyspozycje i byc bardzo stabilni psychicznie. Znalem kiedys jednego Austriaka, ktòry nawet uzdrawial ludzi, bardzo chcial byc ksiedzem czy nawet diakonem, rzucil nawet dobra prace w banku by osiagnac swèj cel, ale kiedys nie… Czytaj więcej »

Magdalena
20.11.2016 18:33

Świetne świadectwo! Dziękuję i życzę rozeznania drogi. Bóg z Tobą!

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x