Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
13 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Teresa.A
11.08.2015 21:23

Magdaleno KONIECZNIE spowiedź , spowiedź generalna .
Przez intern. możesz odsłuchać Mszy św z modlitwami o uwolnienie , uzdrowienie .
Rozmawiaj ze swoim Aniołem stróżem
Proszę pamietać że Sw.Rita to egzorcystka
Wpisz swoją prośbę o modlitwy w Łagiewnikach , przez miesiac Siostry będą sie modliły za Ciebie i łącz sie o 15-tej z Łagiewnikami
Czytaj Psalmy Wielbiące, chwalebne . zło ucieka gdzie sie chwali Pana
W Ksiedze Daniela jest Pieśń Trzech Młodzieńców – czytaj
Wielbi sie Pana to Aniołowie z stepują z Nieba

aga
11.08.2015 22:35
Odpowiada na wpis:  Teresa.A

Musisz iść do egzorcysty, posluchaj konferencji księdza Glasa-egzorcysty

Kamila
11.08.2015 20:31

Magdaleno, czytając Twoje świadectwo… przypominają mi się moje trudności w odmawianiu Nowenny Pompejańskiej. Dzięki Bogu i Matce Bożej przetrwałam ten trudny czas…zły szalał. Kilka razy czułam coś podobnego do Twoich odczuć. W trakcie odmawiania NP nadchodził nagły potworny lęk i zaczynało mi walić serce. Czułam jak przenika mnie coś potwornego bardzo się bałam tego potwornego doświadczenia. Wiedziałam że to działanie złego. Nawet miałam myśli że jeśli będzie się to zdarzać to nie dam rady odmawiać Nowenny. Byłam tym przerażona. Lęki w trakcie odmawiania nasiliły się do tego stopnia że w nocy nie byłam w stanie spać bez zapalonej lampki. W… Czytaj więcej »

Ludwik
10.08.2015 14:08

Mam podobne doświadczenia sam nie chodziłem długi czas do spowiedzi a od nie dawna świat mi się zawalił . Ale idę w kierunku Boga , modlę się codziennie jestem w łasce uświęcającej . Jestem w dniu 20 części błagalnej. A odmieniła mnie była dziewczyna lecz nigdy jej tego nie powiedziałem.

Gracja
07.08.2015 09:45

Pomodlę się za nas nerwicowców bo świat jest taki piękny a my żyjemy w ciągłym stresie.

Karolina
06.08.2015 22:50

Też miewałam lęki, ale nigdy nie odczuwałam obecności złego czy nie miałam sytuacji tj opisywałaś: wrażenie że coś w Tobie siedzi lub obecność ciemnych postaci. Odmawiaj nowennę i koniecznie idź do egzorcysty. Piękne są też nabożeństwa uzdrawiające w Duchu Świętym. Idź i nie zwlekaj! Bóg z Tobą.

Krysia
06.08.2015 21:53

Piękne Świadectwo ! Dziękuję. Jestem Magdo tak samo wrażliwą osobą i przeżywam podobnie wiele otaczających nas spraw. Nie potrafię przejść obojętnie wobec wielu nieszczęść otaczającego nas świata. Przeżywam wszystko bardzo intensywnie i nie potrafię myśleć tylko o sobie. Do tego zdarzają mnie się przeróżne stany lękowe. Okropna jest nerwica lękowa.Leczyłam się kiedyś z tego i nic nie pomagało. Jedyne lekarstwo dla mnie , to modlitwa i zawierzenie Panu Bogu. Wiem,że przez Modlitwę mogę pomóc wielu osobom i sobie. Różaniec Święty najlepszym lekiem i bronią przeciw złemu. Dzisiaj nie miałam siły odmówić Nowenny Pompejańskiej i już bałam się,że będę musiała przerwać… Czytaj więcej »

Gracja
06.08.2015 21:20

Dziękuję za wsparcie ,ktorego bardzo wszyscy potrzeujemy.

Anna
06.08.2015 20:50

Odmow nowenne we wlasnej intencji. Napewno pomoze.

Regina
06.08.2015 20:21

Moze jednak obok Nowenny przystapić do spowiedzi świetej i przyjmowac Pana Jezusa w Komunii świetej. Maryja prowadzi do swojego Syna. Cudownie jest że odmawiasz Nowennę. Niech Bóg w Trójcy Świetej Jedyny będzie uwielbiony i Maryja rownież.

Gracja
06.08.2015 20:02

Trwaj w modlitwie bo zawsze pomaga .gdy czytam twoja historię to jakbym czytala o sobie bo ja mam tak samo lek i panika doświadczyłam nieraz,Od roku nie chodze do kosciola i tak jest mi przykro z tego powodu ,Nowennę odmawiam ale za moich najblizszych .

Maria
06.08.2015 17:06

Magdaleno,
nie jest tak źle ,jak Ci się wydaje,bo potrafisz sięgnąć po różaniec i modlić się.Prawie każdemu przy modlitwie czasem uciekają myśli.Znalazłam w internecie modlitwy :Kiedy boli dusza.3 modlitwy o uzdrowienie z depresji http://www.stacja7.pl/article/5030/- odmawiam kiedy jest źle.Spróbuj.A to ,że boisz się wyjść między ludzi,do kościoła to wielu ludzi tak ma,ale zapewniam Cię,że przy pomocy Matki Bożej da się żyć:))Dobrze by było,żeby Ci ktoś pomógł -może jakaś bliska osoba,małymi kroczkami.Powodzenia.Szczęść Boże.M.

Maria
07.08.2015 13:41
Odpowiada na wpis:  Maria

Jeszcze raz:))-oprócz modlitwy do Matki Bożej przeczytaj książkę Grzegorza Szaffera: .”Pokonałem nerwicę.Historia mojego wyzdrowienia.”Autor jest katolikiem-książka jest proponowana przez WAM-bardzo pomocna.Gdy zostaje się samemu z taką chorobą jest bardziej czarna niż w rzeczywistości-niem musi tak być:))Życzę zdrowia .M.

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x