Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Justyna
15.11.2025 14:47

Piekne. Głos Pana łamie cedry

Ema
06.11.2025 08:35

Wspaniałe świadectwo!!
Niech Bóg Wam błogosławi.

Agnieszka
05.11.2025 18:28

Gratuluję i po ludzku, w pozytywnym sesnie, zazdroszczę. Modliłam się Nowenną o nawrocenie męża, jego powrót do mnie i dzieci ale mąż od ponad 2 lat mieszka z kochanką i jej synem, planują razem ślub a mnie ciąga po sądach… Ja już psychicznie nie wytrzymuję, jest coraz gorzej. Modlę się i modlę o ratunek dla mnie i dzieci, o nawrocenie męża (już nawet nie o jego powrot) ale to nic nie daje… Żyje bo muszę dla dzieci. Cieszę się, że innym modlitwy pomagają…

Mariola
09.11.2025 12:26
Odpowiada na wpis:  Agnieszka

Mateńka wie co dla nas najlepsze my prosimy i ufamy ale nie zawsze dostajemy to o co prosimy

Agnieszka
07.01.2026 07:48
Odpowiada na wpis:  Mariola

Owszem. Ale czy dobre jest to, że małe dzieci to widzą, że muszą nocować u kochanki ojca? Czy dobre jest to, że muszą mieć kontakt z takimi zdprawowanymi osobami? Ja już tylko proszę o spokoj i zdrowie dla dzieci. Mieszkam kątem u mojej mamy przyjaciół bo wyrzucił nas z domu, ledwie wiążę koniec z końcem a on ma wszystko. Nawet nie marzę o własnych 4 ścianach dla mnie i dzieci bo tego nigdy nie będę miała. Marzę by to wszystko się skończyło, żebyśmy mieli z dziećmi spokój i zdrowie.

Justyna
15.11.2025 14:46
Odpowiada na wpis:  Agnieszka

Ja modlę się modlitwami Ojca G. Amorthe o uratowanie małżeństwa mojego brata. Po 10 miesiącach bratowa wróciła, mogę podesłać link.

Agnieszka
07.01.2026 07:52
Odpowiada na wpis:  Justyna

Modliłam się i tym. Ja już nawet nie chce ratować swojego małżeństwa bo się brzydzę męża. Zdradzał mnie latami z różnymi kobietami, gdy byłam w ciąży, połogu itd. Zawsze był ktoś trzeci w naszym malzenstwie. Ja chcę tylko spokoju dla siebie i dzieci. Zdrowia, żeby dzieci nie musiały na to wszystko patrzeć, żeby nie miały kontaktu z tak zdeprawowanymi ludźmi jak kochanka męża (niby nauczycielka, matka ale osoba z problemem alkoholowym)czy mąż bo podejrzewam, że bierze narkotyki. Ja już straciłam nadzieję. Żyje bo muszę zadbać o dzieci.

Justyna
11.01.2026 22:07
Odpowiada na wpis:  Agnieszka

Ja bym ratowała malzenstwo. Modlitwa zmienia serca. Może zmienić Twoje podejście i serce męża, może wszytko wybaczyc i przenienic.

Elwira
10.01.2026 10:47
Odpowiada na wpis:  Justyna

Ja modlilam się w Wadowicach do św. Jana Pawła II o uratowanie małżeństwa i zostałam wysłuchana

Justyna
11.01.2026 22:08
Odpowiada na wpis:  Elwira

Któż jak Bóg

Elwira
12.01.2026 12:17
Odpowiada na wpis:  Justyna

PAN MÓJ I BÓG MÓJ

11
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x