Od około roku zmagałam się z problemem bezsenności. Związane to było ze stresem w nowej pracy. Na początku brałam leki które można było kupić w aptece bez recepty ale przestały pomagać, bardzo się modliłam ale też nie przynosiło to poprawy. Znalazłam lekarza, który przepisał mi lekki antydepresyjne i nasenne. Zaczęłam spać raz na jakiś czas, wcześniej potrafiłam cały tydzień nie zmrużyć oka. Czułam się fatalnie. Nie miałam siły i nie mogłam normalnie funkcjonować. Chociaż czasem spałam to czułam się strasznie otłumaniona rano tymi lekami. Postanowiłam odmówić nowennę pompejańską aby uwolniła mnie z tej strasznej choroby która sprawiła, że okropnie się męczyłam. Odmawiałam ją wcześniej klika razy i pomogła. Niedługo po zakończeniu nowenny a było to początkiem stycznia mama znalazła w internecie innego lekarza. W ciągu chyba 2 tygodni udało mi się dostać na wizytę. Pani doktor była bardzo miła, zaproponowała mi inne leki niż ta poprzednia. Począwszy od 2 dnia po zażyciu tabletki na noc zaczęłam spać w nocy i śpię już teraz codziennie. 🙂 Sen jest taki jak naturalny. Rano normalnie się czuję, nie jestem otępiona. Dostałam też lek do stosowania rano abym nie czuła się zmęczona tak jak wcześniej. Te leki faktycznie działają, zaczęłam w końcu normalnie funkcjonować, czuję się dobrze mimo stresującego trybu życia. Najważniejsze, że dzięki temu, że śpię w nocy mogę się w końcu zregenerować i odpocząć. 🙂 I oby tak już zostało. Dziękuję z całego serca jeszcze raz Matce Bożej, że znowu pomogła mi kiedy dosłownie nic nie pomagało i już straciłam nadzieję. 🙂
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy