Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Barbara
02.10.2014 08:41

Doskonale Cię rozumiem, przeżywałam dokładnie to samo kiedy dowiedziałam się o podwójnym życiu mojego męża. Odmówiłam dwie nowenny w Jego intencji. Mąż zostawił mnie i dzieci, ale wierzę, że modlitwa zaowocuje i będziemy razem. Ja również, tak jak Ty, kocham mojego męża. z Bogiem!

jola
01.10.2014 21:12

Nie wiem jak możesz prosić o powrót takiego trutnia.Nie jest Ciebie wart!!! Polecam modlitwę do NMP Jasnogórskiej.Najlepiej jakbyś wybrała się w taką podróż do Częstochowy.Nie wiem gdzie mieszkasz,ale teraz w woj.mazowieckim jest kopia tego obrazu,obecnie w Warszawie.Mnie wyleczyła z przykrej dolegliwości.Nowenny Pompejańskie nie pomogły mi w ogóle.

Janina
26.09.2014 21:57

Aleksandro, przyjmuj Komunje Sw. w intencji meza. Wszystko bedzie dobrze.

danka
26.09.2014 21:53

Mój Boże, Olu ile Ty masz miłości w sobie. Otrzymałaś łaskę przebaczenia, to najważniejsze. Módl się za męża, o jego nawrócenie. Jak to dobrze, że wybrałaś drogę wierności. Jestem dzieckiem rozwiedzionych rodziców i wiem że skutki rozwodu sięgają po następne pokolenia. Rodziny nie ma. Nie ustawaj w modlitwie. Chwała Panu i Maryi.

Agucha
24.09.2014 10:39

Ola polecam CI stornę katolickiej wspólnoty SYCHAR i ich forum – pomagają przetrwać taki czas 🙂

Ana
23.09.2014 22:29

Ola, poczytaj i ew. skorzystaj..naprawde warto… trzymaj sie dzielnie kochana pozdrawiam
Sama przed paroma dniami dowiedziala sie o tej Nowennie..

http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/2013/12/31/nowenna-do-matki-boskiej-rozwiazujacej-wezly/

MagdalenaSz
23.09.2014 21:38

Ola da sobie radę, bo jest niesamowitą kobietą 🙂

Eliza
23.09.2014 20:38

Byłam w podobnej sytuacji – o takiego „męża” nie powinnaś walczyć – zostaw to Jeżeli ma dobre relacje z dziećmi to bardzo dobrze. Bądź blisko Jezusa – on kocha prawdziwą miłością i otoczy Cie opieką .

Oliwia
25.09.2014 21:23
Odpowiada na wpis:  Eliza

O miłość w ogóle się nie walczy. Miłość albo jest, albo jej nie ma. Można się o nią modlić, można na nią czekać, można ja ukrywać, ale nie walczyć.

Kasia
23.09.2014 18:30

Aleksandro, módl się, módl się, módl się…… Proś o pomoc Aniołów Stróżów – Twojego i męża. To naprawdę działa. Na pocieszenie przeczytaj sobie to świadectwo i wierz, że wszystko się uda. Nie poddawaj się.
https://pompejanska.krolowa.pl/2014/08/w-pomoc-boza-w-ratowaniu-malzenstwa/

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x