Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Beata
16.07.2013 23:53

Ja też tak miałam.Podczas odmawiania mojej pierwszej NP zaczęłam chodzić do kościoła po długiej przerwie. Doznałam niezwykłych chwil wzruszenia,poczułam bliskość i opiekę Maryi.To było piękne. Wyznając grzechy w konfesjonale i otrzymując rozgrzeszenie popłakałam się. Byłam szczęśliwa,gdy przyjęłam Pana Jezusa do mojego serca. Odmawiajcie Tą piękną modlitwę,ona naprawdę czyni cuda. Pozdrawiam

monika
16.07.2013 19:56

Chcę modlić się nowenną pompejańską jednak mam pytanie w tej kwestii. Jest napisane, żeby codziennie odmówić przynajmniej 3 części różańca (R, B, C)- czyli np. dziesiątek różańca z każdej części – o to chodzi?
I pisze jeszcze, by odmówić 3 nowenny , odmawiając 15 tajemnic różańca, czyli trzeba tak jak wyżej napisałam , codziennie przez 54 dni odmawiać?Nie rozumiem tego a bardzo chcę sie zacząc modlitwę.
Bardzo proszę o odpowiedź.

Joanna
17.07.2013 13:50
Odpowiada na wpis:  monika

Minimum 3 części różańca czyli 3 x 5 tajemnic po 10 Zdrowaś…= 150 dziesiątek Zdrowaś…
Przepatrz wpisy z poprzednich miesięcy. Znajdziesz mnóstwo wspaniałych, szczegółowych opisów. Warto się z nimi zapoznać, dopóki nie wejdzie Ci w krew prostota tej modlitwy.

monika
17.07.2013 15:08
Odpowiada na wpis:  Joanna

Bardzo dziękuję za odpowiedz.Teraz już wiem jak ma wyglądać ta modlitwa:)Pozdrawiam serdecznie:)

Joanna
16.07.2013 11:13

Chciałam się zapytać kogoś, kto był w kościele w Zwierzyńcu, czy wygląd Matki Boskiej Częstochowskiej na obrazie po lewej stronie ołtarza, stojąc do niego przodem, jest uśmiechnięty, czy tylko do mnie Matka Boska uśmiechała się w moim odczuciu. Byłam tam tylko raz, na wycieczce, więc nie mam porównania. Płakałam i było mi tak radośnie. Poza tym, od jakiegoś czasu już tak mam, że na mszy św. czy to na skutek wzruszeń od słuchania słowa Bożego, czy przystepując do komunii św. łzy same cisną mi się do oczu. Nie jestem z tego powodu zakłopotana, ani tym bardziej zła, bo wiem, że… Czytaj więcej »

Asia
16.07.2013 14:07
Odpowiada na wpis:  Joanna

Joanno, w trakcie mojej pierwszej NP przystąpiłam po długim czasie do sakramentu pojednania. Muszę przyznać, że było to niesamowite przeżycie. Czułam w sobie pewną nieopisaną lekkość duszy, którą miewam tylko po spowiedzi. Podczas wyznawania grzechów oraz rozgrzeszenia z moich oczu popłynęły łzy. W moim odczuciu były to łzy szczęścia spowodowane odnowieniem więzi z Bogiem. Mam więc podobne odczucia jak Ty. 😉

urszula
15.07.2013 22:24

Dziękuję za piękne świadectwo i gratuluję tak dobrego wyczucia łask i zaufania do Maryi Ukochanej. Piękne świadectwo.

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x