O nowennie pompejańskiej, dowiedziałam się najpierw z prasy katolickiej, miałam obrazek, kalendarzyk, próbowałam odmawiać, ale nie dałam rady, to było dla mnie za trudne.
Słyszałam wiele świadectw o skuteczności tej modlitwy, od przyjaciół i od znajomego księdza. Cały czas była we mnie chęć i potrzeba tej modlitwy. Ale dopiero, gdy pojawiła się aplikacja „Nowenna Pompejańska” uznałam, że to jest dla mnie szansa skorzystania z tej formy modlitwy.
Drugi raz, odmawiam nowennę pompejańską za pomocą aplikacji. Sprawa, o którą się modlę, nie do końca jest załatwiona, ale obserwuję znaczną poprawę. Dostrzegam tu łaskę Bożą. Wierzę, że zostałam wysłuchana, a sprawa o którą się modlę wymaga jeszcze czasu do całkowitego rozwiązania. Dziękuję Bogu za ludzi, którzy poświęcają swój czas dla tworzenia aplikacji. Niech Wam Pan Bóg błogosławi. Szczęść Boże.