Moja wnuczka podjęła studia w dużym mieście odległym około 180 km od miejscowości w której mieszkała. Zamieszkała u rodziców koleżanki którą poznała mimo że proponowaliśmy jej wynajęcie oddzielnego samodzielnego mieszkania.
Dziewczyna była bardzo zaborcza. Wnuczka była uzależniona od jej kaprysów. Kolejnego dnia kiedy wracała z inną koleżanką poznaną nie wpuściła jej do domu był wieczór. Poznana za zgodą jej rodziny zatrzymała się u niej. Poprzez ogłoszenia zaczęliśmy szukać na wynajem dla wnuczki mieszkania. Była napięta sytuacja…sesja egzaminacyjna.
Zaczęłam odmawiać w tej intencji Nowennę Pompejańską a zaznacza że była to moja kolejna modlitwa. Już w 7 dniu Nowenny udało się wynająć mieszkanie. To tylko zasługa opieki Naszej Królowej Matki Bożej. Dziękuję Ci Matko Boża! Jestem głęboko przekonana, że to Matka Boska nami kierowała, że to Ona nam pomogła. Dzielę się tym świadectwem. Wnuczka ma mieszkanie a ja dalej kontynuuję moją Nowennę Pompejańską.