Końcówka 2025 była bardzo stresująca w pracy. Zdarzyło się kilka rzeczy, które spędzały mi sen z powiek, bardzo mnie stresowały i martwiły.
Postanowiłam odmówić Nowennę Pompejańską w intencji spokoju w pracy i pomyślnego rozwiązania problemów. Zakończyłam swoją nowennę tuż po świętach 26 grudnia.
Po nowym roku wróciłam do pracy z duszą na ramieniu. Nadal w dużym stresie. Jednak powoli okazywało się, że największy problem się rozwiązał pomyślnie. Później mniejsze rzeczy, które też mnie martwiły również się szczęśliwie rozwiązały. Czuję też że mam większy spokój w obowiązkach, idą one bardziej pomyślnie niż kiedyś, obowiązków wydaje się też trochę mniej i są mniej stresujące.
Dziękuję ci Matko za wstawiennictwo!