Nie znam modlitwy o większej mocy. Wymaga ona poświęcenia, ale kto wytrwa ten zobaczy jej owoce. Modliłam się nowennę pompejańską już kilka razy w życiu i nigdy mnie nie zawiodła, tak też było tym razem.
Modliłam się o zdrowie psychiczne i fizyczne mojego dziecka, które zaczęło gorzej widzieć i mieć bardzo wrażliwy słuch. Syn (10 lat) potrafił tarzać się na ziemi i krzyczeć pomozcie mi, niech ktoś mi to wymie z glowy. Płakał i krzyczał, a my byliśmy przerażeni… Lekarze nie potrafili znaleźć przyczyny i wszelkie podstawowe badania wychodziły prawidłowo. Dzięki nowennie pompejańskiej Adaś wyciszył się, a my trafiliśmy w końcu do lekarzy którzy nam pomogli. Dziękuje Ci Maryjo, nasza kochana Mamo za uratowanie zdrowia mojego dziecka.