Pragnę podziękować Matce Bożej za uratowanie życia mojego taty. Mój kochany tata, który nie skarży się na swoje dolegliwości, a ma ich niestety dużo, sam postanowił umówić się do kardiologa. To musiało już oznaczać, że bardzo źle się czuje, ale nie chciał nas martwić.
Po szczegółowych badaniach okazało się, że sprawa jest już bardzo poważna. Został skierowany do szpitala na założenie stentów. W szpitalu przy badaniu okazało się, że stenty to za mało, że żyły są niedrożne. Zabieg został odwołany i lekarze konsultowali przypadek mojego taty z innymi szpitalami. Tata został przewieziony do innego szpitala i czekał na operację bajpasów, na operację ratującą życie.
Modliłam się gorąco Nowenną Pompejańską o zdrowie dla taty. Obiecałam Matce Bożej, że będę dziękować za pomyślną operację cały rok i Dziękuję Ci Moja Ukochana Matko Boża. Operacja się udała, po rehabilitacji tata zaczął wracać do zdrowia.
Wybacz mi Matko Boża, za opóźnienie w napisaniu tego świadectwa. Nowenna Pompejańska to Cudowna Modlitwa.