Nowenna Pompejańska jest mi znana już od ponad 10 lat. Pojawiła się w trudnym dla mnie, momencie życia. Nawet jeśli prośba nie została wysłuchana to modlitwa i tak daje mi nadzieję i wiarę.
Jakiś czas temu w moim życiu pojawiła się trudna sytuacja finansowa. Mimo obecnego zatrudnienia, środki finansowe które zarabiałam na etacie, nie wystarczały mi na wydatki i życie. Postanowiłam pomodlić się o dodatkowe zajęcie, które podreperuje mój budżet.
Już w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej pojawiły się dwie propozycje pracy dodatkowej. To nie był przypadek. Jedna z ofert pracy spadła jak grom z jasnego nieba. Praca w godzinach pasujących mi, a w dodatku po drugiej stronie ulicy! Druga oferta to praca zdalna, praca w zawodzie która nie kolidowała z pracą na etacie. Głęboko wierzę, że to owoce mojej modlitwy. Te prośby które nie wymagają czasu, Bóg kładzie nam pod nogi, te skomplikowane wymagają czasu.
Gdy nie odmawiam nowenny pompejańskiej czuje, że to czas stracony. Mimo iż nowenna wymaga poświęcenia codziennie czasu na modlitwę, to czuję, że tego czasu mam więcej. Módlcie się i wierzcie.